reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Niunians ja robilam pierwszy raz wstyd sie przyznac

Bertha przykro mi....

Sojnabig polecam tez oklady z kapusty

Ewelinuska to byla dziewczyna o tym nicku co Ty

U nas zas ciezka noc synek cala noc sie wiercil
 
Witam wszystkie Staraczki :) jestem tutaj nowa i tak się długo zastanawiałam czy napisać, Ale w końcu przelamalam się i założyłam konto. Pomyślałam, ze dobrze by było moc pogadać z kimś, kto ma podobne problemy, pragnienia itp.. :) Dokładnie rok temu, w drugim cyklu udało mi się zajść w ciążę, niestety zaraz po radosnej nowinie przyszedł ogromny cios, ze nic z tego nie bedzie i nie obejdzie się bez łyżeczkowania. A że nasza służba zdrowia jest taka, a nie inna, to zwlekali z tą decyzją ponad miesiąc, a ja tylko jeździłam po szpitalach i tracilam mnóstwo nerwów i łez. W końcu 3 grudnia 2014r przeszłam zabieg. W marcu 2015r mogliśmy z mężem podjąć się.na nowo starań, ale ja się wycofalam. Strach i ból wygrały. Jednak myślę, ze potrzebowałam czasu, żeby jakoś się z tym uporać.. Teraz jestem już gotowa, aby sprobowac, mimo iż się trochę boję.. No ale oboje z mężem pragniemy dziecka. co ma być to będzie. Dlatego chciałabym się do was przyłączyć jeśli można :) pozdrawiam serdecznie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry