reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Kate, przykro mi :-( wiem co czujesz.. teraz będzie cholernie boleć, ale za jakiś czas będzie boleć mniej. Tylko nie możesz się poddawać!
"nienarodzone dzieci nie umierają, one tylko zmieniają datę swojego przyjścia na świat"
 
Kate przykro mi :(ale nie mialas duzego krwawienia tylko plamienie? Ja jak mialam ta ciaze biochemiczna i samoporoniejie to bardzo krwawilam. Cieklo jak z kranu. Idz moze do jakiegos lekarza sprawdzic? Bo moze sie okazac, ze na prawde zly wynik dali :)
 
Hej dziewczyny widzę, że wy macie tu już dużo stron, nie nadrobie, ale może napiszę coś jeśli nie macie noc przeciwko.
Staramy się z mężem o drugie dziecko. Mamy cudnego czternastomiesiecznego synka.
Od czerwca się staraliśmy ale nie jakoś bardzo bo to i tak byłoby za wcześnie, ale jesienią już tak intensywniej się staraliśmy. Mieliśmy być ponownie rodzicami w lipcu/sierpniu, ale okazało się, że to chyba nie ten czas bo ciąża zakończona w 7 tyg. Teraz jeszcze się zbieram do kupy, ale chcemy nadal próbować. Pozdrawiam was :-)
 
Kate przykro mi :(ale nie mialas duzego krwawienia tylko plamienie? Ja jak mialam ta ciaze biochemiczna i samoporoniejie to bardzo krwawilam. Cieklo jak z kranu. Idz moze do jakiegos lekarza sprawdzic? Bo moze sie okazac, ze na prawde zly wynik dali :)

Nie miałam krwawienia w ogóle, tylko mam ciemne plamienia, ale bardzo delikatne :( w poniedziałek dopiero idę do lekarza, dzisiaj jak mi się uda to powtórzę betę jeszcze raz...
Chyba umrę dzisiaj :(
 
Wiec dla mnie to dziwne bo jakbys poronila to bys musiala sie oczyscic. Trzymam kciuki, zeby sie okazalo , ze wszystko ok i staraj sie nie stresowac, zeby fasolce nie szkodzic :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry