reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
A ja juz nie musze robic testu. @ przyszla wczoraj na noc. A dzis pochowalam zapas kwasu foliowego. Ja mam juz dosyc tych statan, nie dam rady wiecej. Czekac z nadzieja caly miesiac a potem i tak g.... z tego. Wszystkim dookola jskos sie udaje juz mie zlicze o ilu ciazach ostatnio slyszalam. W styczniu zrobimy te badania, a do tego czasu nie chce o tym w ogole myslec. Psychicznie nie wytrzymuje, dodatkowo jeszcze dobija mnie praca.
Pewnie sie okaze ze ktores z nas jest nieplodne, a wtedy nie wiem co bedzie z naszym malzenstwem.
 
NorkAn - wiem, ze jest Ci ciężko... zmęczenie psychiczne też nie pomaga... może jak sobie odpuscisz, to organizm się zresetuje i będzie łatwiej? Zrób badania, będziesz wiedziała na czym stoisz ;) współczuję bardzo i trzymam kciuki za to, żebyś odpoczela psychicznie i nabrała nowego zapału za jakiś czas ;) czasem, żeby się poukładało trzeba właśnie odpuścić...
 
PatyMyszka:( ale poki okresu nie ma nadzieja jest:)

Norkan nie zalamuj sie moze poprostu daj troche na luz, tylko wiem latwo sie mowi a w glowie tylko jeden cel ... Bedzie dobrze musi byc ! Na kazdego przychodzi czas.
 
Moglabym isc juz tersz do lekarza, ale wole zaczekac i isc do mojej gin w Pl niz tu do l.rodzinnego. na szczescie tutaj panstwo wspolfinansuje leczenie nieplodnosci, nie to co teraz w tej zacofanej Polsce chca odebrac nadzieje wielu mlodym parom. Przepraszam ze tak pisze ale slysze o pomyslach tego pis.owskiego rzadu to robie sie zielona ze zlosci.
A za was wszystkie testujace niebawem trzymsm mocno kciuki.
Pati to mozemy sobie juz razem ryczec. Ile masz lat pati? 24?
 
To mlodziutka jestes :-) ja czekalam i czekalam na odpowiedni moment zeby zaczac starania. Myslalam ze pojdzie jak u innych , pare miesiecy i juz :-) niepotzebnie odkladalam te decyzje, no ale teraz to juz za pozno, wiadomo jakby czlowiek wiedzial ze sie przewroci to by sie polozyl.
 
Norkan :( doskonale wiem, jak takie planowanie, czekanie i staranie się może wykończyć psychicznie. W dodatku po jakimś czasie, gdy wciąż nie wychodzi, zaczyna się to przekładać na małżeństwo, mało tego dochodzą jeszcze problemy z zewnątrz.. wtedy czlowiek już kompletnie ma dość :( badania są dobrym pomysłem, bo możesz znaleźć problem. Ale może okazać się też, ze oboje jesteście zdrowi, a te ciągłe próby kończą się fiaskiem, bo gdzieś tam coś się w głowie zablokowalo i nie chce ruszyć. Zbyt mocna chęć posiadania dziecka.. A jeszcze jak słyszysz dookoła, ze wszystkim wychodzi, tylko nigdy nie Tobie.. :( znam to. Dlatego, mimo, ze to nie będzie łatwe, to trzeba się wyluzować, przestać o tym myśleć. co będzie to będzie. Może jeśli będziesz miała okazję, to warto pomyśleć nad jakimś wyjazdem? Choćby na dzień, dwa.. pamiętaj, wtedy kiedy rezygnujemy, przeważnie dzieją się cuda :) trzymam za Ciebie kciuki, żeby Ci się wszystko poukladalo i w końcu spełniło się Twoje marzenie :) i żebyś odetchnela w te święta.
 
reklama
NorkAn tule mocno :-*

Pati ja kiedyś biegalam boso po kałuży a yetaz kto by pomyślał.

Pati glowa do góry :-*

NorkAn może pomoże wam właśnie jak odpuscisz. Jak wyluzujecie i na spokojnie. Nie myśląc o tym. Wiem że to tak dobrze powiedzieć i trudno jest zrobić ale się postaraj. :-*

Ja mam ból brzucha jak na @ sama nie wiem. Możliwe że to tak wcześnie? Lekarz mówił że 3-5 tyg od oczyszczenia. Skończyłam krwawi ok 12 grudnia. Może to owulacja? Jak myślicie. Ze sluzem to tak za dużo nie ma bu coś stwierdzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry