reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Nie lubie jak mam w domu słodkie. Bo raczej nie przepadam ale jak zjem to np. Tabliczka gorzkiej czekolady na raz.
Dlatego staram się robić słodycze z mala ilością cukru
 
reklama
Anik u mnie najczęściej nie ma słodyczy, bo córcia bardzo lubi, a to dla niej niewskazane. Tyle że w okolicach Mikołaja dzieci to tonami przynoszą. No i uchowały się jakieś galaretki na czarną godzinę :).
 
Strawbelka miałam ci napisać, że synia rodziłam na Parkitce, a że przez 6 tyg. leżałam na patologii ciąży to poznałam wszystkich tamtejszych lekarzy. I dziękowałam niebu, że trafiłam na mojego gina, bo poza nim nikogo rozsądnego tam nie było. Napatrzyłam się że hoho!
No wlasnie ja dziekuje Bogu ze trafilam na swojego lekarza i na szpital w Bytomiu. Skaba a Ty z Czestochowy jestes?
 
Koleżanka ma poważną chorobę serca i rodziła dwoje dzieci w Bytomiu. U nas jej powiedzieli, że nie przeżyje porodu. A tam lekarze ją rewelacyjnie prowadzili i wszystko się szczęśliwie udało. Fakt, że trzecie chciała, ale już nie wyrazili zgody.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry