Kara a może lepiej by było iść po radę do położnej? Na pewno masz ją w przychodni. Ja bym przygotowała się do tej rozmowy jak najlepiej i podała jej mocne argumenty. Na forum poronienie.pl są dziewczyny z ogromną wiedzą w temacie tych badań i na pewno szybko by Ci wszystko wyjaśniły. Ja wiem,że czasem ciężko jest omijać ich system, tym bardziej,że to są drogie badania i też nie każdy ma kasę na wyłożenie, nawet jeśli prywatnie gdzieś to robią. Ja bym chyba tak zagrała. Umówiła się na wizytę do położnej i próbowała z nią coś wskórać. Mi położna właśnie ostatnio pomogła najbardziej, kiedy miałam problemy po porodzie. Postawiła na nogi cały szpital i nie mieli wyjścia

Koniecznie poszukaj info dlaczego ważne jest robienie tych badań jeszcze w ciąży

Powodzenia kochana!
U mnie dziewczyny lipa....
Progesteron 7dpo w tym cyklu raptem 27 (czyli 8,5 w tych polskich jednostkach). Mój Gp mówi,że na granicy (bo powyżej 28 owulację uznają za odbytą), ale nawet gdyby, to dla ciąży stanowczo za mało...Mam mega dół

Wysłał mi pocztą skierowania na progesteron w kolejnym cyklu i prolaktynę, bo miałam podwyższoną w poprzednim cyklu....Głupia nakręciłam się na ciążę w tym cyklu

Z tymi wynikami to przecież nie możliwe. Zakupiłam już sobie ten agnus castus i jak tylko @ przyjdzie, to zaczynam go brać. No i jak wyjdzie znowu podwyższona prolaktyna, to poproszę GP o skierowanie do specjalisty, ale znając życie, będzie to wszystko trwało wieki............. :-(