mellisa
Fanka BB :)
oj to widze ze nie ja sama z polnocnej irlandii :-) to ja polecam plaze w portsalon... nie wiele sie o tym miejscu mowi poniewaz jest to plaza uwazana za ,,secret spot'' ze wzgledu na ludzi mieszkajacych tam a najbardziej chodzi o surfing :-) jest uwazana za jedna z najpiejniejszych plazy NA SWIECIE.!!!! chlopak kocha bodyboarding wiec wiele zwiedzilismy :-)
polecam tez malin head.. mozna jechac autem nad samym oceanem (bardzo wysoko, ale widoki przepiekne)...
i tak oto watek o starankach zamienil sie w turystyczny :-):-):-)
Przepiękne te plaże, i rzeczywiscie jak jest piękny słoneczny dzień to już w ogóle są jak z bajki. Własnie mamy zamiar wybrac sie nastepnym razem własnie na Malin
:-)no i dobrze że turystycznymamy też inne tematy nie tylko starankowe
jak się będę wybierac do Donegal to się wproszę na herbatkę
.
Krufka zapraszam:-)
też wam wkleje kilka zdjątek ale z donegalu:-) pierwsze dwa są z mojej ulubionej plaży w okolicach Butnoport, następne z Maghery ostatnie z Bunbeg z oddali widać góre Errigal
im nas wiecej tym razniej :-)
on jest okropny jesli chodzi o leki, tzn z jednej strony dobrze bo nie bierze nawet srodkow przeciwbolowych, ale jakies witaminy czy cos, nie i kropka, on nie bedzie nic bral, sie obruszyl normalnie ze z jego plemniczkami wszystko ok i nie potrzebuje zadnych wspomagaczy i mozna tlumaczyc ze to nie o to chodzi ze cos nie tak, ale ze zaszkodzic nie zaszkodzi, moze tylko pomoc
uparciuch jeden, bede mu w kanapki wciskac, albo w herbacie rozpuszczac:-):-):-) hyhyhy a co :-)
nie testowałam, jak nie przyjdzie to jutro lub pojutrze zatestuje. Wczoraj myslałam że już przychodzi bo mały sluz z brązowym zabarwieniem widziałam ale tylko raz i do tej pory nic wiecej sie nie pokazalo. W nocy mnie bolał brzuch i byłam pewna ze rano przyjdzie hmmm moze nie przyjdzie:-) kurcze im dłużej nei przychodzi tym większe mam nadzieje no i jeszcze wczoraj poczytałam o tym zagnieżdżeniu ze sie ten sluz pojawia zabarwiony 
ah siedem swiatow i pol ameryki, jak to mawial ojciec mojej kolezanki; z tymi naszymi facetami