Roxii
Mamusia 2013 :)
Pam bardzo mi przykro i wspołczuję, naprawde:-( niestety ale czesto jest tak, że bulimia idzie w parze z depresją, tak naprawde jedno napędza drugie
4 lata to juz sporo, a chodzisz na psychoterapie regularnie? nic nie pomaga?? dobrze ze chociaz Twoj kontroluje Cię w domu, zawsze to coś, ale skoro napady wciąż sie pojawiają to niedobrze. Wiem, ze ciężko z tego wyjść, ale jest to mozliwe, da się wyrwac z tego piekła. Ja tez pare lat chorowałam, najpierw na anoreksje, a potem bulimie i wiem jak to jest...:-( Było mi o tyle trudniej ze nikt z mojej rodziny o tym nie wiedział, wciąż nie wiedzą, w ogole bardzo wąskie grono osób o tym wie, nie lubie o tym mowić, ale udało mi się z tego wyjść. Jak bys chciała pogadać to wal na priv, jak coś jestem do dyspozycji;-) Trzymaj się ciepło, dasz rade ja w to wierzę, skoro mi się udało to Tobie też może!!!!!
edith jak tam zabieg??? daj znac jak bedziesz mogła.
Agitatka ja tez zawsze jak jestem w Polsce to strasznie nie chce mi się wracać, boję się ze nastąpi kiedyś taki moment, że juz nie wróce tu do UK, kilka razy bylam tego bliska, ale niestety zdrowy rozsądek zawsze wygrywa no i wracam
ciesz sie Polską póki mozesz i odpoczywaj:-)
4 lata to juz sporo, a chodzisz na psychoterapie regularnie? nic nie pomaga?? dobrze ze chociaz Twoj kontroluje Cię w domu, zawsze to coś, ale skoro napady wciąż sie pojawiają to niedobrze. Wiem, ze ciężko z tego wyjść, ale jest to mozliwe, da się wyrwac z tego piekła. Ja tez pare lat chorowałam, najpierw na anoreksje, a potem bulimie i wiem jak to jest...:-( Było mi o tyle trudniej ze nikt z mojej rodziny o tym nie wiedział, wciąż nie wiedzą, w ogole bardzo wąskie grono osób o tym wie, nie lubie o tym mowić, ale udało mi się z tego wyjść. Jak bys chciała pogadać to wal na priv, jak coś jestem do dyspozycji;-) Trzymaj się ciepło, dasz rade ja w to wierzę, skoro mi się udało to Tobie też może!!!!!
edith jak tam zabieg??? daj znac jak bedziesz mogła.
Agitatka ja tez zawsze jak jestem w Polsce to strasznie nie chce mi się wracać, boję się ze nastąpi kiedyś taki moment, że juz nie wróce tu do UK, kilka razy bylam tego bliska, ale niestety zdrowy rozsądek zawsze wygrywa no i wracam
ciesz sie Polską póki mozesz i odpoczywaj:-)
Ehh i bądź tu mądry, tu źle i tam nie dobrze, albo wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.... Odwieczny dylemat emigranta...
To jest jedyne co mnie pociesza i mój tato ciągle powtarza, ze w Polsce nie jest tak źle tylko ludzie za duzo narzekają. Może ma racje nie wiem, mnie w Polsce nie ma juz 6 lat więc ciężko stwierdzić, boje się tylko tego że zabardzo przyzwyczailiśmy się do standardu życia tutaj i cięzko bedzie sie przestawić. Ale chcę wrócić do Polski, pieniadze nie są dla mnie najważniejsze, nie wyobrazam sobie zycia tutaj

. Pierwszy raz w zyciu mialam zarkoze i tak fajnie, ze dali mi dwa zastrzyki, zdazylam tylko pomyslec, ze chyba nie uda mi sie tak szybko zasnac i siup - juz nic nie pamietam. Po zabiegu nakarmili mnie jeszcze. Tak ze nawe nie bylo sie czym stresowac. Mam tylko nadzieje, ze bedzie sie ladnie goilo i ze reka szybko wroci do sprawnosci. Niemniej jednak do konca roku mam wolne.