aniolkowa.mama
W oczekiwaniu na CUD
Tylko sprawdzam czy kari i joasia rozpakowane a tu dalej nic.
Doczytalam tylko o Oliverku. Noelko kochana tak mi przykro. Jestem myślami z wami i modlę się żeby to było nie takie straszne jak piszesz.
Pozdrawiam was z upalnej i cudnej Majorki. Jestem szczesliwa ze tu przyjechalismy
Doczytalam tylko o Oliverku. Noelko kochana tak mi przykro. Jestem myślami z wami i modlę się żeby to było nie takie straszne jak piszesz.
Pozdrawiam was z upalnej i cudnej Majorki. Jestem szczesliwa ze tu przyjechalismy
to nic nie zdziala.. ale potem zchodzenie z gorki to jest magia
zobaczysz, grawitacja tak dziala ze polecisz na porodowke;-)