Kari ogromne gratulacje!!!!:-) cieszę się bardzo że Antoś jest już z Wami

Przykro mi że poród nie należał do najprzyjemniejszych i że tak cię wymęczyli, współczuję

Ale ja tego nie rozumiem to co oni wcześniej nie sprawdzali jak dziecko jest ułozone?? Dla mnie w ogóle dziwne jest to że pod koniec ciąży nie robią usg żeby sprawdzić jak dzidzia jest ułożona, nierozumiem jaki to problem?? ja coś nie mam zaufania do tych macanek położnych czy naprawde nie lepiej byłoby zrobic usg i miec pewność? Nie kumam czasem tej służby zdrowia w UK

Ja podobnie jak Tiluchna chcę pod koniec ciąży isć na prywatne usg i sprawdzić wagę i ułożenie dziecka, moim zdaniem takie usg powinno być obowiazkowe

Kari kochanie wracaj szybko do siebie i nabieraj sił żeby cieszyć się maleństwem życzę Wam duużo zdrówka i samych wspaniałych chwil!!!!!!
joasia potwierdzam pięknie to napisałaś, aż łezka się oku kręci... Cieszę się macieżyństwyo daje Ci tyle radości, ciesz się każdą chwilą, bo to wyjątkowy okres w twoim zyciu. Ściskam Was mocno i przesyłam buziaki dla Liwii :******
Agitatka a co się stało że zmieniłaś zdanie o swoich polskich znajomych??? Mam nadzieję że nic przykrego???
Ja często słysze złe opinie na temat polaków w UK, ale powiem wam że mnie nigdy nic przykrego ze strony rodaków nie spotkało, nie wiem może mam szczęście do ludzi, bo jakoś zawsze wokół siebie mam znajomych na których moge liczyć i wiem że są to dobrzy ludzie. Myślę że to tez pocześci zasługa mojej intuicji, jakoś tak potrafię przejrzeć ludzi bardzo szybko i wiem czy ktoś jest wporządku czy nie, wiem komu mogę zaufać i naprawde rzadko się mylę. Nie wiem z kąd to się bierze po prostu wiem czy ktoś jest dobrym człowiekiem czy nie, ale moze to też szczęście że trfiam na wspaniałych ludzi w moim życiu (np takich jak Wy:-)) oby się to nie zmieniało i obym się nigdy nie pomyliła;-)