Dziewuszki Śliczne! Witam Was wszystkie w te przepiękne, ciepłe i 100% wiosenne południe
Pogoda jest tak boska, że wszelkie smutki mi nie straszne, optymizm wlewa się niczym niagara do mojego serca i powiem Wam jedno - ten miesiąc jest nasz! Większość z nas będzie testować w okolicy świąt i z całą pewnością będzie wysyp II, skoro wszędzie na drzewach widać pączki listków, bazie i inne oznaki wiosny (nawet głupie muchy się pobudziły, bo jedna już nas odwiedziła w domu).
A skoro wiosna na zewnątrz, to i wewnątrz! Szczególna data na nas czeka, bo nasze piękne, duuuże i krągłe brzuszki zepną piękną klamerką święta wielkanocne i bożonarodzeniowe. To magiczne daty, więc i nasze ciąże, a potem dzieci będą magiczne
I to wszystko wcale nie jest odległe! Ponoć nasza świadomość może kreować naszą rzeczywistość, więc poczujcie się tą mamą, wyobraźcie sobie jak wasza wymarzona pociecha wyciąga do was rączki i uśmiechem na pół gębulki krzyczy mama! Ja umiem to sobie wyobrazić i wiem, że wystarczy w to uwierzyć, cierpliwie robić swoje i czekać na spełnienie marzenia. A potem od razu tworzyć kolejne marzenie - aby dzieciątko zdrowo się urodziło itd...
Cassiah - wodnik to faktycznie najlepszy znak zodiaku

Ja jestem wodnikiem i potwierdzam jego wyjątkowość
Ewelinko, dobrze jest sobie założyć ile się przytyje w ciąży, ale prawda jest taka, że ciężko to kontrolować, bo musisz pamiętać o tym, że na wagę ma wpływ np zatrzymywanie wody. Opuchlizny i zastoje potrafią zgromadzić nawet 5kg wody! Więc na waga w takim przypadku nie jest adekwatna do tego, co zostaje potem do zrzucenia. Ja liczę wręcz, że uda mi się utrzymać moją wagę obecną, W pierwszej ciąży schudłam straszliwie - w ogóle nie wiedziałam co się dzieje, póki nie odkryłam, że jestem w ciąży i właśnie ronię. Mam nadzieję, że i w tej dopadnie mnie ciążowe chudnięcie. Cicho na to bardzo liczę...
Madziu, proszę Cię na wszystko, nie wkręcaj sobie żadnych objawów, bo to bez sensu! Spokojnie czekaj. Jak się tak bardzo denerwujesz tym wszystkim, to samymi nerwami możesz sobie zablokować np zagnieżdżenie zarodka. Macica podobno odzwierciedla nasze emocje i może się spiąć tak, jak Ty się spinasz i nie przyjąć ciąży... Więc bezpieczniej jest po prostu nie wmawiać sobie nic. Zaakceptuj to, że coś Cię tam kłuje, że coś czujesz, że piersi są inne. Ale nie doszukuj się związków. Dobrze, że świadomie odczuwasz zmiany w ciele, ale mogę one oznaczać dosłownie wszystko np to, że w tym miesiącu masz po prostu wyższy progesteron, który odpowiada za wszystkie te dolegliwości.
Ja sobie już nie roję nic. Spokojnie czekam. Przez całe moje staranka zużyłam 58 testów owu, 2 mi zostały. Po pregnylu wychodzą non stop dodatnie, więc to prawda - testami owu można wykryć ciążę. Zostały mi 2 ostatnie. I nie zamierzam kupować więcej, bo nie będą mi potrzebne

Jak nie zaszłam teraz, to i tak monitoring będę mieć i kolejną próbę na sucho z pregnylem. A z tych, co mi zostały to zamierzam skorzystać równolegle z testem ciązowym z ciekwości czy wyniki będą takie same


Hihi, ale ze mnie eksperymentatorka
I znowu się rozpisałam... Ech, zawsze muszę mieć takie słowotoki i tyle do powiedzenia?
