Cassiah coś tam mialam, przed datą miesiączki czulam jakieś klocia pobolewania ale strasznie chciało mi się spać i pić. Zganialam wszystko na przesilenie 2-3 dni po terminie nadal podbrzusza pobolewalo i czekałam na okres mierzylam temp mialam i mam w okolicach 37,3 gdy w niedziele nie przyszedł w koncu zrobilam tescik i od poniedziałku zaczęły się jakieś zawroty głowy, skurcze podbrzusza, spac to moglam cały dzień a o 19 nowe życie we mnie występowało a to bym się przeszła a to posprzatac i tak się krecilam do 3 w nocy i nie zasypialam a padalam ze zmęczenia, zaczyna mi strasznie przeszkadzac dym z papierosów a wczoraj miałam okropne mdłości które po sniadaniu zniknęły. Rano nie mam ogólnie żadnych objawów i czasem się martwie i dziś procz kloca w prawym jajniku i takiemu ogolnemu osłabieniu nic nie czuje..