Emalia- no cóż, my też generalnie byliśmy zdrowi, i też mieliśmy już potomstwo...Ale nie oszukujmy się to, że ma się już dzieci nie daje 100% gwarancji, że zajdzie się w każdą kolejną ciążę bezproblemowo.
Ma na to wpływ od groma aspektów, od trybu życia poczynając, przez odżywianie, styl życia, ruch, po chociażby tzw komfort psychiczny.
U nas np. wykryto u męża zbyt wysoką lepkość nasienia...Co było szokiem dla nas... No ale wystarczyła dieta, suplementy dla niego i ok. U mnie insulinooporność...To dla mnie też był szok....toż ja okaz zdrowia, wzorowe owulacje, cykle 28 dni jaka insulinooporność???Do tego masakrycznie niski poziom wit D3....Kto by pomyślał? a jednak. Moich 3 wcześniejszych lekarzy nawet o tym nie pomyślało, w sensie, żeby skierować mnie na specjalistyczne badania tak?
także takie mówienie lekarza ma pani dzieci zaraz zajdzie pani w ciąże i nic z tym nie robienie po ponad roku bezowocnych starań to dla mnie jakaś pomyłka.
Błonia - a to sorry nie wiedziałam

u nas Nika miała być Szymonem... Ale teraz to albo Domi albo Łucja. Dziś mam USG połówkowe proszę o kciuki, mam nadzieję, że z maluchem wszystko ok i że już na 100 % pewni będziemy czy czekamy na syna czy córkę :-)
Karola - moje gratulacje!!!!!SUPER ROŚNIJCIE ZDROWO 