Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
EMALIA - BARDZO BARDZO MI PRZYKRO :--(Może to mało pocieszające ale przynajmniej wiesz, że zajście w ciąże jest możliwe. Ja przez 3,5 roku czekałam na taki cud. I moje poronienie w maju właśnie tak potraktowałam jako znak, że ciąża mimo wszystko jest możliwa.
TRZYMAJ SIĘ!!!
No i byłam wieczorem na wizycie i pęcherzyk się wchłonął. Wychodzi na to ,że nie mam problemów z zajściem tylko z tym ,że mój organizm odrzuca ciąże. Zespół wykluczony. Jedyne co gin wymyślił na chwile obecną to powtórka TSH. Możę macie jakieś pomysły?
Więc no...ja bym może postawiłam na zespół antyfosfolipidowy, albo może powinnaś barć clexan jak ja. Zrób badania na przeciwciała przeciwjądrowe, to powinno wykazać czy masz problem z odrzuceniem ciąży. I generalnie pytanie czy taka sytuacja pojawiła się po raz pierwszy?
Błonka- Prolaktyne i progesteron mam ok. A co do badań to musze tarczyce dokładniej zbadać. Tak wymyślił gin Konfliktu na bank nie mamy. Nikusia- mam dwoje córka 11lat i syn 3 latka . Zespól mam wykluczony bo ani toczeń ani kardiolipinowe mi wyszły ujemne. O tych przeciwciałach jądrowych nie myśleliśmy więc zrobie przy okazji. Nie wiesz ile kosztuje? Taka sytuacja przez póltora roku powtarzała się 3 razy (oficjalnie, potwierdzane betą i usg ,że pęcherzyk jest) a w sumie bazując na samych pozytywnych testach było by tego 9 razy. Koaralikowa- dziękuje. Jak się czujesz? Już na wylocie jesteś