reklama

Staraczki Weteranki...

Witam was kochane. :*
Po pierwsze dziękuje że byłyście ze mną:) Jestem już w domku z wypisem i wszystko jest ok:D L4 na 2 tyg i do kontroli, bo na prawym jajniku mam niewielką cyste...

Buziam Was wszystkie
witaj kochana:)
szczęśliwa już jesteś bo uspokojona ale betkę masz olbrzymią:)
jakieś leki dali????

cystą się nie przejmuj moja siostra miała a jest bardzo szczupła a urodziła duże dziecko
&&&&
 
reklama
Cześć Lopciu:*
No troszkę mnie zmartwiła...ale trzeba obserwować czy rośnie. 3 razy duphaston i 2 razy luteine. NIe mam nic innego.
No ale co się strachu najadłam to masakra.... chociaż ciesze się że lekarz tak zareagował...bo lepiej dmuchać na zimne, tym bardziej że jest to 4 ciąża w czym 1 CP. I wolał dać mnie na obserwacje. No i teraz chodzę do innego gina. Tzn z tego samego gabinetu i szpitala, ale jest ordynatorem i powiem Wam że od razu czułam różnicę w szpitalu...

Wlaśnie przeczytałam Wasze posty jak n=mnie nie bylo i aż się popłakałam... Jesteście WSPANIAŁE!!!!! Zawsze można na Was liczyć! I głęboko wierzę że każdej z Was ta dobroć zostanie wynagrodzona!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

A co do lekarza to pewnie pomyślicie że chcę go usprawiedliwić...ale to nie było tak że od razu kieruje mnie do szpitala i na stół :-( wolał żebym była pod opieką lekarzy. Zawsze lepiej wykluczyć CP niż ma być zbyt duża. Rozmawiałam z 3 lekarzami czy takie stwierdzenie "ze to może być CP" było prawidłowe i powiedzieli mi że z moją historią większość z nich by tak postąpiło. Bo ryzyko po przebyciu jednej CP jest znacznie większe i każda kolejna ciąża będzie przysłonięta pryzmatem CP. Oczywiście nie oznacza to że przekreśla się normalnej ciąży, tylko czas oczekiwania na pęcherzyk lepiej spędzić pod opieką specjalistów.
Pewnie pomyslicie że to taki tłumaczenie...ale nie. Wdzięczna jestem że mnie przyjeli a nie odesłali z kwitkiem do domu jak w przypadku pierwszej ciąży."proszę przyjść jak będzie już po wszystkim"ehhhh szkoda gadać...

Jeszcze raz Wam DZIĘKUJĘ:*:*:*:*:*:*:*
i mocno zaciskam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za każdą z osobna
 
Ostatnia edycja:
suzi ja tylko jak po ogień wpadam ci pogratulować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratuluję i czuję w duchu że uda się Wam, że najgorsze za wami a poród przed Wami :) Moje gratulacje i chyba możesz juz wstawić suwak ?? :**
 
Carolciu dobrej nocki:*
Witam Cię Kerna:):* Jeszcze boje się dziękować i wstawiać suwaczek, może po kolejnej wizycie,wiem że może panikuje ale naprawdę się boje:| Miło że pamiętasz o mnie:) A jak Twoje dzieciaczki??? Już taki duże:)
 
reklama
Suzi najważniejsze, że Ty czujesz się dobrze i, że ufasz temu lekarzowi u którego teraz jesteś! Zobaczysz wszystko teraz bedzie dobrze!

Ja po wizycie u ginki mam plan działania na przyszłość. Jeżeli w tym cyklu się nie uda, to w następnym nie biorę żadnych leków, nic. a jeszcze w następnym cyklu robimy wszystkie badania hormonów, bo może coś się całkiem poprzestawiało...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry