reklama

Staraczki Weteranki...

Dzien dobry dziewczyny, dawno mnie tu nie bylo, nie wiem co u Was, lopop mnie wezwala, to mowie napisze chociaz dzien dobry i zapytam co u Was?? Sa jakies nowe fasolki?? Carolineee czesc!! Przeczytalam tak pobieznie o problemach rodzinnych, przykre to i widze ze nadal trwaja., smutne to. Ja juz jutro lece do Polski na pierwsza wizyte , wiec narazie nic nie pisze tutaj, bo nie ma co. Ale jak wroce bede juz moze cos wiedziec.Pozdro dla Was, nie wymieniam Was po kolei, bo nie chcialabym nikogo pominac:-)

No witaj,witaj:))))
Gdzie się podziewasz kobietko?
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za wizytę:)
 
reklama
A po urlopie, jakos nie mialam weny do pisania no i tez zdenerwowana jestem troche tą wizyta i tym jak tam dojade bo nie mam auta w Polsce itd, studiuje mapy, wydzwaniam po kierowcach busow i Autobusow zeby dohechac na czas. Popisze z wami jak juz cos bede widziec, narazie u mnie nudy
 
Witam serdecznie!:sorry: czy moge do was dołączyć?? tzn do Was weteranek...? Już z niektórymi z was sie "spotkałam" na innych wątkach mama ;-)amalfi...trochę was tu jest :). Ja nadal w starających się... narazie zawieszone starania do grudnia - mój mąż wyjechał na kontrakt i wraca dopiero w grudniu, wiec biore cały czas witaminy i takie tam, a po przyjezdzie mojego K ( o ile trafimy w owólkę) chcemy od razu zrobic inseminację, wiec wspomagacze pójdą w ruch...
Staramy sie juz 8 lat z przerwami, własnie na kontrakty, no ale cóż trzeba jakoś zyc...
Miłego dnia :-)
 
O własnie Błonka i ty tutaj jesteś??? No widzisz jak nie "coś tam", to teraz wyjazd mojego K, no ale cóż tak ma być i niczego nie zmienimy... i większe pieniązki i wieksze szanse na dzidzię ... zobaczymy jak to bedzie. D grudnia mam czas na wyluzowanie ..:rofl2:
 
a no jestem ;p a co do wyjazdu to moze i dobrze kasa do satran sie zawsze przyda im wiecej pieniedzy tym wiecej mozliwosci.. ja gdybym miala troche wiecej gotowki moze i bym sie wlasnie decydowlala na ivf... no ale poki co moj emek nie jedzie do francji ... moze jak zmienia mu proekt to znow pojedzie na szkolenie i bedzie mial "dodatkowa diete" :D ostatnio jak pojechal na 3 miesiace to miala bym juz 2 ifv ale trzeba bylo dom remontowac ;/
 
reklama
Witam nowe laseczki:)))
Ima nas więcej tym lepiej!
Oczywiście wolalabym, żebyśmy wszystkie były ciężarówkami, ale nie jest to takie proste...niestety...

Ja myślę, że jeżeli do końca roku nam się nie uda, to zdecydujemy się na IVF, będzie trzeba pozbierać kasę i tyle...

jak wam mija niedziela????
U mnie jest strasznie leniwie, wstawilam obiadek i to jedyna rzecz jaką zamierzam dzisiaj zrobić... Jeszcze muszę sobie jakieś eleganckie ciuszki na jutro przygotować, bo mam rozmowę kwalifikacjyną, wątpię, że coś z niej wyniknie (bo tak naprawde to liczę na to, że mi inna praca wypali), ale trzeba spróbować:))

Caroline - strasznie ci współczuję z Twoimi przejściami z "rodziną". Co to za podła baba??!!! Aż się zagotowałam, jak przeczytaalm Twój wpis!!! Ttylko prosze nie denerwuj się tym wszystkim tak bardzo, spróbuj nabrać do tego dystansu, bo oszalejesz!

Amalfi - Ty niedobra kobieto!! Wrócilaś z wakacji i nawet nie wpadłaś zdać nam relacji??!!! A tak poważnie to powodzenia na wizycie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry