reklama

Staraczki Weteranki...

lopop blonka czesc!
izamalami witaj i tutaj, a nie mysleliscie o IVF, bo 8 lat to straaaasznie dlugo.
wikulaaa czesc hehhe wiem zaniedbalam Was troche,a le jakos weny brakowalo, wybaczcie, i tzrymajcie za mnie.
U mnie niedziela nie leniwa, ide zaraz do roboty. I trzymam za jutrzejsza rozmowe &&&&&&&& kciuki
 
Ostatnia edycja:
reklama
mamo!!! widzisz lopop i o tobie zapomniałam... tak przeleciałam po tym wątku i może dlatego przepraszam :sorry:
Macie racje im wieksze pieniążki to większe szanse... no ale na odległość nie da rady, a jak go wezmą znowu na 4 miechy w styczniu??? to chyba sie wnerwię i zamrożę jego brygadę ;) i bede sama szalec he he he :-D
 
amalfi nie, najpierw chcemy spróbować IUI , jakoś mam wieksze przekonanie, tym bardziej ze mniejsze pieniądze, a praktycznie takie same szanse... przynajmniej tak mi sie wydaje... zreszta już tyle czasu czekamy, ze juz przywykłam do tego ze jest tak a nie inaczej, wiec albo sie uda albo nie, nic na siłe...
 
izamalami a bylas na watku o IUI??? Tam sie dowiedz jakie sa szanse. 12% szansy masz przy IUI, 45% pzry IVF. Ale oczywiscie trzymam kciuki zeby sie udalo, ja tez pewnie bym probowala IUI, gdyby armia sprawna byla, ale ze armia zdechła jest, to sie nie bede wysilac nawet i placic za to. Moja ginka jeszcze przed badaniem nasienia tez sugerowala IUI ale jak przynioslam wyniki, to mi wspolczula jedynie hehehhehe
 
iza - z tym zamrażaniem to w twoim przypadku całkiem dobry patent:)

ale nie zgodzę się, że przy IUi są takie same szanse jak przy IVF! Przy IVF wszczepiają ci zapłodnioną komórkę, a przy IUI ona wcale nie musi się zaplodnić...

amalfi - niech ci będzie, wybaczam, hehehe
 
wikulaa może i masz rację, moja kuzynka robiła IVF 2 razy bez rezultatu, odpuścili zmienili lekarza, i drugi lekarz zaproponował im IUI, bo nie wiedział ze robili IVF, udało sie za 1 razem i teraz chodzi już z wielkim brzuchale ;), wiec wierzę i zacznę od IUI jak sie nie uda to trudno...
 
wikulaa może i masz rację, moja kuzynka robiła IVF 2 razy bez rezultatu, odpuścili zmienili lekarza, i drugi lekarz zaproponował im IUI, bo nie wiedział ze robili IVF, udało sie za 1 razem i teraz chodzi już z wielkim brzuchale ;), wiec wierzę i zacznę od IUI jak sie nie uda to trudno...

Ja tez bardzo wierzę w IUI, naprawdę sama miałam robionę i chcę jeszcze raz mieć, ale najpierw musze się porządnie przebadać...
 
zapomniałam wam napisać a uważam że watro może tego spróbować
wczoraj mój M w telewizji usłyszal że jacyś naukowcy odkryli że u niektórych kobiet picie kawy powoduje o 1/3 mniejsze szanse zajścia w ciążę :eek: no to jak ja piję aż 3 dziennie bilans 1 :0 niestety = brak fasolki

wiem że jest tu parę dziewczyn co wyniki wsio ok tylko fasolki brak :baffled: hm ja próbuję chociaż kawkę uwielbiam
 
witam was

remont w końcu skończony, co za szalony okres.... ehh

lopop piszesz o tej kawie to i ja powinnam mniej pić... puki co odstawiłam papierosy (1miesiąc bez) i całkiem mi sie cykl rozregulował :\ mam nadzieje że mi się wszystko poukłada dobrze.. narazie mam dziwne skoki temperatury wiec pewnie bedzie to stracony cykl :-(

witam Iza :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry