Hej kochane,
Odzywam się, bo wczoraj odbyłam rozmowę z M., sam ją zaczął.. powiedział, że chciałby w lipcu już podejść od in vitro.. powiedział, że już chce bardzo, i nie ma na co czekać jak jest możliwość.. więc jak teraz się nie uda (wczoraj wskazywało na owu.) to lecimy...M.był wczoraj długo sam na budowie, zamiatał i coś tam robił. Budowa idzie jak burza

chyba go tak wzięło, że bez dziecka w brzuchu to nie do końca fajnie tak urządzać dom
Dziś odbiera wyniki nasienia, bo coś nie było lekarki i nie było na wtorek jak miały być
milenia, madziolina gratki
julia, mam nadzieję, że wszystko dobrze...
jazza, piszesz, że się z nami zżyłaś, ja z wami też ;-) podczytuję was, wchodzę, ale nie ma czasu pisać, bo tą mgr muszę napisać do 01.06, bo żarty się kończą ;-) ale ciągnie nieziemsko co tutaj się dzieje ;-)