• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
Hehe juz wiem o co chodzi, o ja głupia z remontem mi się skojarzyło. Ja nie robie nic poza nalewki. Mama coś tam narobila ogórków, będą na pewno jeszcze buraczki. No i grzybki jak coś popada.
 
Lux no u mnie zawsze salatek było mniej. Bo mniej jedliśmy.
I w sumie dopiero jak ja zaczelam sie bawić w takie rzeczy to robiłysmy więcej z mamą. Znaczy ja robiłam. Mama była tylko pomoca przy zakrecaniu i wekowaniu bo ja do tej pory boję się sloiki gotowac jak mama to robi.
 
ja buraczki bede robic jesienia, czekam az stanieja, bo swoich w tym roku nie sadzilam
Cytrynka ja sie nie boje gotowac, moze kilka razy sie zdarzylo w mojej karierze, ze sie jakis sloik nie zamknal
 
Lux tu nie chodzi czy się zamknie czy nie.

Moja ciocia kiedyś po imprezie była i dzemy chciała zawekowac. I zasbela na stole obok kuchenki. Obudzil ja huk wybuchajacych sloikow. Ona do szpitala z poparzeniami. Kuchnia do malowania.
A ze ja szajtlapa to wole się za to nie brac poki co. Tak dla bezpieczeństwa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry