reklama

Starające się 2008

No u mnie narazie staranka pełną parą, od 3 dni wieczory codziennie należą do nas, hihi, chyba dziś też jeszcze powtórzymy, co myślicie tak codziennie?? Zaczęliśmy od dnia kiedy poczułam owulację wtedy mam takie delikatne jakby skurczyki w brzuszku, no i celujemy na chłopaczka, co myślicie będzie coś z tego??
 
reklama
Wiesz Gosiu różnie się wypowiadają na ten temat że lepiej co drugi dzień, ale ja na Twoim miejscu też bym poczynała codzienne staranka, ale u mnie jest z tym ogromny problem mąż często na nocki pracuje.
 
No właśnie, a podobno żeby była dziewczynka to trzeba przed owulacją a na chłopczyka to w trakcie albo tak zupełnie na koniec, bo te dziewczynkowe plemniki są wolniejsze a chłopczykowe szybsze i jak owulacja jest to pierwszę będą chłopaczki.
 
Eh dziewczyny, ja też i słyszałam i czytałam, że lepiej co drugi dzień, lecz mój Mężuś nie zgadza się z tym ani trochę:) Żartuje, że jak w dawnych czasach kobiety nic nie miały do gadania, że jak "chłop je dorwał, kiedy tylko miał ochotę", to dzieci całe mnóstwo się rodziło. A teraz kobitki wywalczyły sobie niezależność, czytają, kombinują, śledzą owulacje i to one decydują kiedy się kochać a kiedy nie, to nagle takie problemy z zajściem w ciążę:) To tylko takie nasze łóżkowe dowcipy i dyskusje, popierane mnóstwem argumentów, okraszone kupą śmiechu, ale w pewnym sensie ma racje...
 
reklama
Kluliczku, mam do Ciebie pytanko, piszesz o swoich objawach przedmiesiączkowych i częściowo wiążesz je z tarczycą. Mogłabyś troszkę podszkolić mnie w tej kwestii? Bo ja właśnie te parę dni przed miesiączka też mam nudności, duszności, wahania nastroju. Czy to mogą być tylko objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego, czy też powinnam przyjrzeć się swojej tarczycy? A Wy, Dziewczyny, miewacie nudności i duszności w końcówce cyklu, nie będąc w ciąży? Czy przy problemach z tarczycą występują też jakieś inne objawy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry