nenius
Przyjaciółki 2008
U nas nie ma czegoś takiego jak ciche dni ale jak wynika jakieś nieporozumienie to ja chciałabym zaraz wszystko przedyskutować i wyjaśnić a Sławek zazwyczaj potrzebuje trochę czasu na ochłonięcie, wyciszenie. Najlepiej jak sie prześpi to rano już przeprasza i wszystko co złe mija :-)

Przeciez juz zna nasza opinie na ten temat, a decyzja i tak w 100 % nalezy do niej. To jej zycie,jej dziecko i jej sprawa. My tu nie jestesmy od narzucania komus woli...naszej woli
wiec....wrzuc na luz......