Witam
Walka z katarem trwa... inhaluje go od wczoraj 3 razy dziennie. W nocy armagedon, jak ssal pierś, to tak przeraźliwie kaszlal, że myślałam, że płuca zaraz wypluje, teraz w dzień też kaszle... chciałabym mu ulżyć ale nie wiem jak

Zadzwoniłam do innej pediatry, bo nasz w pt nie przyjmuje, a ta znowuż na urlopie. Ale doradzila, żeby póki co poobserwowac i jakby było z nim gorzej to wtedy do lekarza. Nie wiem czy dobrze robię
Mamunia byliśmy w Bielsku-Białej. Zazdroszczę Ci tych widoków (jeśli je masz) na góry
Leylah zawsze się możemy zgadac, bo siostra i kuzynka mieszkają w Gdańsku

Kiedyś częściej tam jeździłam, teraz jak mam synka, to już niestety rzadziej.
Nawet badania usg robiłam w gdańskiej Inviccie.
Aschlee ja pracowałam tylko w gospodarstwie rolnym. Poczynając od prac polowych kończąc na biurowych. Nie ma tam czasu na nudę
Jestem dziś strasznie nerwowa... jeszcze jak widzę wizję weekendu, to ręce opadają. Temp wzrosła, więc będzie dłuższy cykl niż poprzedni. Ja na ciążę się nie nastawiam, bo się jeszcze porządnie nie zaczęliśmy starać
