reklama

Starania 2018

reklama
Lui na nocce bidula u mnie w pracy tez tak bylo w obu zawodach ale nocek jakos nie lubialam nigdy.Kochana nie smuc sie [emoji182]doczekasz sie swojej Kruszynki.Ja tez mialam problem zajsc w druga ciaze,walczylam ponan 3 lata tracac ciaze jedna za druga na roznych etapach (mam 6 Anioleczkow) teraz tez staram sie juz 5 cykli jezeli teraz sie nie udalo to bedzie 6cs ale w koncu kazda z nas pochwali sie najpierw pieknymi krechami na tescie potem rosnacymi brzuszkami a potem przecudnymi Maluszkami.
 
Mamunia i Daga mieszkacie w pięknej okolicy :) Chyba kiedyś przejezdzalam przez Brenna jak jechałam do Strumienia.

Lui współczuję z nockami w pracy :( Głowa do góry i Ty doczekasz się brzuszka :* Trzymam kciuki. Synek pewnie będzie się cieszył gdy pojawi się rodzeństwo :)

Aschlee Ciebie mocno doświadczył los. Przykro się czyta o Twoich 6 aniołkach. Mimo strat czuć, że silna z Ciebie kobietka, nigdy się nie poddajesz, a to pozytywnie nastraja do działania. Życzę Ci upragnionej ciąży, abyś nie musiała już tak długo o nią walczyć :*

Andżelika mam nadzieję, że ten stan w którym teraz jesteś wypełni dni radością mimo straty cioci. Jak się czujesz? Jesteś bardziej śpiąca?

Jejkuu jak mnie dziś głowa boli. Katar u synka trochę ustąpił ale zaczęło mu rzęzić w oskrzelach i postanowione, że w pon umawiam go do pediatry, z tym, że pewnie przyjmie nas we wtorek dopiero :/ Muszę go wyleczyć porządnie, bo za 18 dni roczek.

Ciekawe co u @tita82. Jak Twój Bąbelek w brzuszku?
 
Mamunia i Daga mieszkacie w pięknej okolicy :) Chyba kiedyś przejezdzalam przez Brenna jak jechałam do Strumienia.

Lui współczuję z nockami w pracy :( Głowa do góry i Ty doczekasz się brzuszka :* Trzymam kciuki. Synek pewnie będzie się cieszył gdy pojawi się rodzeństwo :)

Aschlee Ciebie mocno doświadczył los. Przykro się czyta o Twoich 6 aniołkach. Mimo strat czuć, że silna z Ciebie kobietka, nigdy się nie poddajesz, a to pozytywnie nastraja do działania. Życzę Ci upragnionej ciąży, abyś nie musiała już tak długo o nią walczyć :*

Andżelika mam nadzieję, że ten stan w którym teraz jesteś wypełni dni radością mimo straty cioci. Jak się czujesz? Jesteś bardziej śpiąca?

Jejkuu jak mnie dziś głowa boli. Katar u synka trochę ustąpił ale zaczęło mu rzęzić w oskrzelach i postanowione, że w pon umawiam go do pediatry, z tym, że pewnie przyjmie nas we wtorek dopiero :/ Muszę go wyleczyć porządnie, bo za 18 dni roczek.

Ciekawe co u @tita82. Jak Twój Bąbelek w brzuszku?

Juz jako tako jest o babcie się najbardziej martwie bo ledwo chodzi po wczorajszym. Jutro termin @. Mam nadzieje, ze jutro mega mocne kreski zobacze. Niby nie odczuwam jakis wielkich zmian procz az takiego szczypania podbrzusza:) a i faktycznie zaczelam wiecej ziewac i mam ochote spac i czesciej łazienkę odwiedzam
 
Andżelika wcale się nie dziwię, że nie mógł wytrzymać☺ My też wcześnie mówiliśmy rodzica☺ bo ja sama nie dała bym rady utrzymać w tajemnicy☺
Ogolnie chcialam sie wstrzymac bo przedwczoraj mielismy pogrzeb, bardzo bliskiej osoby. No dzisiaj z rana jeszcze zrobilam. Jest juz wyraźna. Owulacja byla wczesniej i na dzisiaj przypada mi @ :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry