reklama

Starania 2018

reklama
Migdalove coś strasznego...:no: Lekarz kompletnie do dupy. Bardzo współczuję.
Lassha masz problemy w małżeństwie przez kłopoty z ciążą?? Przepraszam,wiem,że to osobiste pytanie,ale 2 miesiące po ślubie powinna być sielanka. Tak mi się wydaje.
 
@karotka00 My sielanki nie mieliśmy już przed ślubem bo właśnie wtedy wykryto mi ten zaśniad, było zagrożenie nowotworu więc raczej załamka, nie potrafiłam sobie z tym poradzić i cieszyć się ślubem, który był nie całe dwa miesiące po tym wszystkim. Przez hormony potrafiłam być nie do zniesienia a narzeczony nie rozumiał co sie dzieje. Po ślubie była sielanka może miesiąc, potem zaczełam bardziej interesować się swoim zdrowiem, spedzam godziny szukając w internecie wiadomości o tym co mnie spotkało a męża to męczy. Tak jak moje wybuchy płaczu, które pojawiały się co jakiś czas... On nie rozumie,że ja dłużej przeżywam tę stratę i próbuje zrobić wszystko by już nas to nie spotkało... Natomiast ja nie potrafie zrozumieć jak tak szybko się z tym pogodził... Do tego miesiączki teraz mam o wiele bardziej bolesne więc tydzień nie można się ze mną dogadać... Ale mam nadzieję,że to chwilowe.
 
Dzien doberek wszystkim :)
Daga - gdzie zniknelas??? wszystko ok? jak sie czujesz i kiedy masz wizyte?
Ja z ciazowych dolegliwosci mam zawsze rano lekkie bole brzucha ale to chyba bardziej jelita, piersi bola coraz gorzej i od wczoraj zaczely sie lekkie nudnosci, jak tylko jestem troche glodna to zaraz sie zaczynaja, ble ;) pozdrawiam
 
@karotka00 My sielanki nie mieliśmy już przed ślubem bo właśnie wtedy wykryto mi ten zaśniad, było zagrożenie nowotworu więc raczej załamka, nie potrafiłam sobie z tym poradzić i cieszyć się ślubem, który był nie całe dwa miesiące po tym wszystkim. Przez hormony potrafiłam być nie do zniesienia a narzeczony nie rozumiał co sie dzieje. Po ślubie była sielanka może miesiąc, potem zaczełam bardziej interesować się swoim zdrowiem, spedzam godziny szukając w internecie wiadomości o tym co mnie spotkało a męża to męczy. Tak jak moje wybuchy płaczu, które pojawiały się co jakiś czas... On nie rozumie,że ja dłużej przeżywam tę stratę i próbuje zrobić wszystko by już nas to nie spotkało... Natomiast ja nie potrafie zrozumieć jak tak szybko się z tym pogodził... Do tego miesiączki teraz mam o wiele bardziej bolesne więc tydzień nie można się ze mną dogadać... Ale mam nadzieję,że to chwilowe.
Kurcze przykro mi. Ja nie potrafiłabym być z kimś kto mnie nie rozumie, może przez nasze hormony jesteśmy męczące ale mężczyzna powinien się z tym liczyć. Na szczęście w końcu mam pod tym względem wymarzonego mężczyznę, bo mój były z którym miałam ciążę pozamaciczną to gbur, wieczne dziecko pomimo, że 7 lat starszy, ale wiek to nie wszystko.

Jutro w końcu wracamy na stare śmieci, teściowa przegięła pałkę. To jest dla nas mega szok, że ktoś jest tak obłudny...
Miłego weekendu wam życzę! :)
 
Dzien doberek wszystkim :)
Daga - gdzie zniknelas??? wszystko ok? jak sie czujesz i kiedy masz wizyte?
Ja z ciazowych dolegliwosci mam zawsze rano lekkie bole brzucha ale to chyba bardziej jelita, piersi bola coraz gorzej i od wczoraj zaczely sie lekkie nudnosci, jak tylko jestem troche glodna to zaraz sie zaczynaja, ble ;) pozdrawiam
Jestem jestem :) od dzisiaj mam urlop, z czegi bardzo sie ciesze, bo w aptece powoli rozpoczyna sie sezon grypowy i boje sie, ze pacjenci mnie zaraza :( czuje sie nienajgorzej- spac chce mi sie non stop, mam paskudne wzdęcia, ale brzuch nie boli i piersi tez coraz lepiej :) wizyte mam w poniedzialek i juz zaczybam sie stresowac.

Napisane na SM-A310F w aplikacji Forum BabyBoom
 
@Migdalove tragedii nie ma, myślę,że wychodzimy na prostą :) Mąż stara się jak może i to raczej ja jestem ciężkim człowiekiem a do tego jesteśmy młodzi: ja 21, mąż 24 lata więc troche sytuacja nas przytłoczyła bo widząc dwie kreski sądziliśmy,że już będziemy żyć jak w bajce a zderzenie z rzeczywistością było dość okrutne, chwile przed ślubem wycięcie jajowodu, za chwile wychodzi na jaw,że zaśniad potem w szpitalu starszyli nowotworem i chociaż mąż starał się jak mógł, ja widziałam najmroczniejsze scenariusze i nawet chciałam odwołać ślub ze strachu przed chorobą i z obawy, że nie będę mieć dzieci... Problemy zaczeły się gdy zamiast przyjąć jego troskę, odpychałam go.
 
Ja dziś miałam nockę z głowy, cały czas bolał mnie brzuch i dalej boli chociaż wzięłam no-spe , chwilami ból jak na@ a chwilami całkiem inny, jakiś dziwny ciężki do określenia jakby napiety, innych niepokojących objawów nie mam, martwię się czy wszystko ok z fasolką :( chociaż jak czytam w necie to prawie każdą na początku bolał brzuch ale i tak się martwię :(
 
Dziewczyny.... nie.moge uwierzyć :)
1502983653-aaaaaa.jpeg


Napisane na SM-A310F w aplikacji Forum BabyBoom
Hej. Bylam pierwsza z Was która odeszła ze staraczek z pozytywnym testem:) bylam pod innym nickiem andzelika87 ;) u mnie już 13 tydzien leci:) a Tobie z calego serca gratuluje:D spokojnej ciąży:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry