Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziewczyny postanowiłam,ze napisze Wam tu o moich dzisiejszych odczuciach.Bylismy dziś z moim M na imieninach u jego taty.Wszystko było idealnie do momentu aż żona jego brata ciotecznego ogłosiła szczęśliwą nowinę - jest w ciąży,10 tydzień. Szczerze,bardzo bardzo ją lubię i ogromnie się cieszę ich szczęściem ale jednak jak to usłyszałam automatycznie miałam łzy w oczach i nie były to łzy szczęścia a niestety żalu,ze to nie ja mogę ogłaszać taką nowinę.Do tego słowa babci,ze teraz juz tylko czeka na prawnuka od nas :/ Głupio mi,ze mam takie odczucia ale my od ponad 2 lat marzymy o dziecku i to tak cholernie czasem boli.Do końca imprezy uśmiechałam się ale myślałam juz tylko o tym,ze wolałabym wrocic do domu.
Im dluzej patrze na teb test tym bardziej widze jakiś cień... ale po takim czasie test i tak jest już nieważny. Tak, jeśli do środy nue dostane @ to lece na bete.Wciąż trzymam kciuki, przeciez nieraz testy wychodzą np. tydzień po terminie
Inna prawda, ze jak nam mocno zalezy to i @ złośliwie potrafi sie przesunąć, ale póki @ nie m jest nadzieja! Czy masz jakiś plan, ze np. jak nie przyjdzie w jakimś czasie to na betę albo do giną idziesz?
Może wstawisz zdjęcie?I
Im dluzej patrze na teb test tym bardziej widze jakiś cień... ale po takim czasie test i tak jest już nieważny. Tak, jeśli do środy nue dostane @ to lece na bete.