reklama

Starania 2019!

Ja jak się dowiedziałam o ciąży znajomej to poczułam taka rozpacz i łzy napłynęły mi do oczu (wstyd się przyznać), ale to była jedna z tych co tak mnie zniechecaly i mówiły że na pewno będą problemy u mnie i na pewno mam coś chore. Doszło do tego że poszłam do WC zadzwoniłam do męża i się rozplakalam... Powinnam się cieszyć ale nie potrafiłam nawet złożyć jej życzeń Noworocznych... To tak klulo w środku bo się bałam, że mi się nie uda...

Miałam tak samo i te myśli w głowie co jest że mną nie tak . Skąd się tacy ludzie biorą że czerpią przyjemność z dokopywania innym? Nie rozumiem tego jak można komuś mówić takie rzeczy nie będąc lekarzem i nie mając wyników przed sobą.
 
reklama
Miałam tak samo i te myśli w głowie co jest że mną nie tak . Skąd się tacy ludzie biorą że czerpią przyjemność z dokopywania innym? Nie rozumiem tego jak można komuś mówić takie rzeczy nie będąc lekarzem i nie mając wyników przed sobą.
Przez tą osobę mimo, że to 1 cykl starań już się strasznie boję, że mi się nigdy nie uda. Dobrze, że znalazłam to forum i mogę czerpać od was siłę do walki i starań. Jesteście wspaniałe!
 
Przez tą osobę mimo, że to 1 cykl starań już się strasznie boję, że mi się nigdy nie uda. Dobrze, że znalazłam to forum i mogę czerpać od was siłę do walki i starań. Jesteście wspaniałe!


Ja jestem w trakcie 2 cyklu starań nic się nie przejmuj
Przykro że masz obok siebie takie jadowite osoby wiem że łatwo powiedzieć ale musisz to zupełnie olać i skupić się na sobie nie na tym co powie 1 czy 2 koleżanka każdemu wychodzi inaczej..raz szybciej raz dłużej
 
Dzisiaj koleżanka mnie dobiła[emoji24], dzwoni do mnie z płaczem że jest w ciąży (wpadka) i nie wie co ma zrobić bo ona nie planowała dziecka i go nie chce, a mnie zamurowało i jak bym w pysk dostała pomyślałam o sobie i o was dziewczyny co tyle czasu się starają że normalnie się rozbeczałam.

Gratulacje moje [emoji173]️[emoji182][emoji182][emoji182]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry