Dzień dobry dziewczyny, pojedzone?

Ja z mężem właśnie dotarłam do domu od rodziców. Liczyliśmy, że siostra moja urodzi na święta ale nie, mała nie chce jeszcze wychodzić. Termin ma na 28.04

Z przyjemniejszych wiadomości jeszcze moja dobra koleżanka, która już odpuściła bo po drożności jajowodow nic się nie działo, jest w 5 msc ciąży.
A ja przed świętami byłam u gina, po poronieniu wszystko się samo oczyścilo. Powiedział, że dajemy @ czas do 5 maja na przyjście, jeśli nie będzie to dupek i zaczynamy kolejny cykl z clo. Kupiłam testy owu żeby sprawdzać, czy po poronieniu może będzie, pojawiła się bardzo słaba kreska. Śluzu dużo, sutki pobolewaja i swedza. chociaż te testy to zdaje się te o których napisaliście, że blada krecha na owulacje A tak to nic. Więc z mężem uskuteczmiamy starania cały czas. Ależ się rozpisalam. Pozdrawiam cieplutko