• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starania 2019!

Ja jestem tydzień po owulacji i mam śluz owulacyjny.... z tym śluzem to chyba zależy od cyklu i poziomu hormonów. Ja się śluzem nigdy nie kieruje bo co cykl to inny. Temperatura u mnie tez skacze jak się jej podoba. Ja robiłam testy owulacyjne ale czasem wychodziły pozytywne kilka dni pod rząd a czasem w ogóle nie wychodziły a na monitoringach było wiadac ze ovu była.
Czyli morał z tego taki, że często nijak nie da się określić właściwego czasu :D Ja w tym miesiącu to chyba wykituję. Od poniedziałku odkąd zaczęłam mieć bóle pleców i jajników + jeden dzień śluz płodny mam problemy z biegunkami :( Strasznie mnie to męczy. Najgorzej w pracy... Masakra :(
 
reklama
Moje cykle właśnie dokładnie są 40 dniowe. I dziś po raz pierwszy mam chyba tak duża nadzieję że się udało pierwszy raz mam takie bóle w podbrzuszu i ten kujacy jajnik. Nie nastawiam się bardzo, ale mam taką nadzieję. Ovu jeżeli coś na pewno się skończyła, ciągle miałam blada kreskę testową może dlatego że nie robiłam wieczorami testów tylko w południe. Dziś już nie mam w ogóle w sensie widać tylko jej cień cienia.
 
Moje cykle właśnie dokładnie są 40 dniowe. I dziś po raz pierwszy mam chyba tak duża nadzieję że się udało pierwszy raz mam takie bóle w podbrzuszu i ten kujacy jajnik. Nie nastawiam się bardzo, ale mam taką nadzieję. Ovu jeżeli coś na pewno się skończyła, ciągle miałam blada kreskę testową może dlatego że nie robiłam wieczorami testów tylko w południe. Dziś już nie mam w ogóle w sensie widać tylko jej cień cienia.

To długość cykli wiele tłumaczy:) no to jeśli objawy masz inne niż zazwyczaj to jest jakaś szansa. A monitoringi robisz? Starasz się naturalnie czy jakaś stymulację masz?
 
Nie wlansie chodź ciężko mi powiedziec dziś w nocy bolały mnie plecy ale mam siedząca robotę więc norma, piersi w ogóle jakoś tak nie bolą, kłucie w jajiku jest ale.nie jakieś przeszywajace raz w prawym raz w lewym, dziś pojawił się śluz biały też dwa znaczenia ma, zmęczona jestem ale jak nie być jak za oknem taka pogoda więc nie ma co się nakręcac wszytko jest stworzone przez moją głowę i za częste czytanie [emoji23][emoji23][emoji23]warjuje już
Właśnie nie mam żadnych szczególnych albo innych niż zwykle przed okresem. Nie wiem czy to dobry czy zły znak. A Ty masz jakieś objawy?
 
Jakieś objawy u Ciebie?
W sumie to wczoraj jedna rzecz mnie zastanowiła. Rano mierzyłam temp i było 37,4. Zazwyczaj w drugiej fazie cyklu mam 37,1 lub max 37,2. Ale kilka h później zmierzyłam znowu i było 37,2 a u mnie w ciągu dnia zawsze wzrasta zazwyczaj. No i biodro mnie bolało jakby coś mi w nie wlazło ale w sumie to kozę być przez to ze dzień wcześniej zabrałam się za sprzątanie i mnie poniosło:) oprócz tego absolutnie żadnych nowości. Kłucia, bolące ozylone piersi. Nastrój jak zwykle przy PMS czyli ze skrajności w skrajność.
 
To długość cykli wiele tłumaczy:) no to jeśli objawy masz inne niż zazwyczaj to jest jakaś szansa. A monitoringi robisz? Starasz się naturalnie czy jakaś stymulację masz?
Staram się naturalnie, i mimo tego że wcześniej się nakrecalam ten miesiąc podchodzę jakoś spokojnie, chociaż jak przyjdzie @ to pewnie trochę się rozczaruje. Nie mam jeszcze stymulacji, ale jeżeli w tym miesiącu się nie uda, jedziemy z moim P. Na badania jego płodności może jak będziemy mieć pewność ze jest spoko to wyluzujemy bardziej.
 
Nie wlansie chodź ciężko mi powiedziec dziś w nocy bolały mnie plecy ale mam siedząca robotę więc norma, piersi w ogóle jakoś tak nie bolą, kłucie w jajiku jest ale.nie jakieś przeszywajace raz w prawym raz w lewym, dziś pojawił się śluz biały też dwa znaczenia ma, zmęczona jestem ale jak nie być jak za oknem taka pogoda więc nie ma co się nakręcac wszytko jest stworzone przez moją głowę i za częste czytanie [emoji23][emoji23][emoji23]warjuje już
No wiec pozostaje nam cierpliwie czekać ale to czekanie to masakra jak dla mnie
 
U mnie ta temperatura też nic nie mówi, jeżeli jestem już w drugiej fazie to temp. Powin A wzrastać A u mnie ciągle tak sam9 36,26 I nic wyżej ;( więc chyba jestem jakaś inna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry