Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dajcie już spokój.Trol o Boziu do trola nie podobna jestem wogole hahaha wbrew temu co pisze, jestem osoba na dosc powaznym stanowisku, taki poprostu mam sposob bycia, moj maz Pan dyrektor , czasami zalamuje rece, poprostu wariat jestemale nie szkodliwy , wiec spokojnie
sprobuje troche ujarzmic w sobie ten od urodzenia szal
moze byc ciezko hahaha
Ja jajniki czuję od wczoraj, śluz płodny to już szósty dzień mam. I serio mnie już szlag strzela, bo owulacja miała być 6.01 bo cykle niby 25 dni i co? I mamy 10.01 i wychodzi na to, że testy nadal negatywne. Chłop już wściekły bo go męczę od tygodnia ponad, że już zaraz owulacja i trzeba.@Magdalena2991 ja miałam taki test i czułam jajniki od następnego dnia przez dwa dni więc to na pewno była owu [emoji4]
Zobacz załącznik 932281
Złap oddech. Odłóż testy i od dziś do @ kochajcie się co 2 dzień. Na pewno trafisz.Ja jajniki czuję od wczoraj, śluz płodny to już szósty dzień mam. I serio mnie już szlag strzela, bo owulacja miała być 6.01 bo cykle niby 25 dni i co? I mamy 10.01 i wychodzi na to, że testy nadal negatywne. Chłop już wściekły bo go męczę od tygodnia ponad, że już zaraz owulacja i trzeba.
Wściekła jestem jak osa, bo zaraz wyjdzie na to że mi jakiś 40 dniowy cykl powstanie gdzie w życiu najdłuższy to był 29 dni i miałam go tylko raz. Albo lepiej. Owulacji nie będzie wcale i szkoda tylko czasu i pieniędzy. Jajniki mnie bolą, mokro w gaciach a test negatywny, temperatura na owulację rzekomo też nie wskazuje. Ehhh... trzymajcie mnie bo się puszczę...
Ehhh... racja, nie ma co sobie dokładać. Olewam te cuda i spróbuję na ślepo.Złap oddech. Odłóż testy i od dziś do @ kochajcie się co 2 dzień. Na pewno trafisz.Tylko spokój Cię może uratować.
Czyli jeszcze jest nadziejaU mnie jak narazie ani @ ani II
Powiedz jej że jak nie zaśnie w 5 minut to 0 internetu przez tydzień [emoji23]Jak się starać o 3, jak11latka spać nie może :/ a ja za to ledwo siedzę. Zdążę usnąć przed nią. Wyszeptalam do męża żeby spróbował mnie dobudzic jak usnę ale znając mnie to marne szanse.
Co do rozmowy Waszej.
Moje zdanie jest takie, że jazda z nas jest inna ma inne potrzeby i inny styl bycia. Musimy siebie szanować i akceptować. I znaleźć kompromisy żeby każda z nas czuła się tutaj dobrze, zrozumiana i chciana. A żeby znaleźć kompromis czasem potrzebne jest spiecie bo inaczej nie wiadomo co kto myśli. Także głowa do góry cycki do przodu i piszemy dalej.