• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Starania 2019!

Czesc wszystkim. Tak juz od jakiegos czasu czytam Was dziewczyny i czytam... Szukam informacji, pocieszenia, cichego wsparcia... sama juz nie wiem czego. Wlasciwie to czegokolwiek zeby nie zwariowac chyba. Staramy sie z mezem o dziecko intensywnie po unormowaniu troche mojej niedoczynnosci tarczycy, ktora wykryto u mnie jakies 4 lata temu (na ostatnich wynikach poki co anty ok, tylko z tsh walcze bo dziwnie moj organizm reaguje na dawki syntetyku). Aktualnie 11 cykl staran i kolejna klapa... Po kilku miesiacach maz wykonal badanie nasienia i okazalo sie ze wyniki sa tragiczne. Aktualnie sie leczy. Plus dieta i witaminy wiadomo. U mnie podwyzszona prolaktyna, reszta hormonow super. Z owulacjami problem, sprawdzam paskami, prawie nigdy nie ma, ale to tez wina niedoczynnosci.
Opadaja mi juz rece z bezradnosci. Oboje jestesmy po 30tce. W tym mcu sie naprawde zalamalam, bo czulam sie inaczej niz zwykle, okres sie spoznil 3 dni a ja mimo negatywnych testow naprawde myslalam ze w tym cyklu sie nam udalo... :(
Witaj i się rozgosc :-)
Ja się staram tzn zaczynam starać o drugie dziecko ( bo czekam dop na pierwszy @ po odstawieniu) i z doświadczenia wiem że u mnie to trochę zajmuje ( o synka 2 lata walczyliśmy z duuuzym wspomaganiem).
Zawsze warto walczyć a w gorsze dni masz nas :-)
Tu są same dobre duszyczki które podnoszą na duchu [emoji7]
 
reklama
Dziewczyny czy Wy uzywacie jakies aplikacje do sledzenia cyklu? Pytam bo mam Moj Kalendarzyk i Flo.. wprowadzam do jednej i drugiej te same dane i wyniki obliczenia sie momentu pozytywnego testu owu sie rozbiegaja.. i tak sie zastanawiam.. okaze sie przy terminie @ ktora bardziej precyzyjna.. ale pytam z ciekawosci :)
 
Kurcze dziewczyny jak to jest w styczniu miałam drobny wypadek leczenie zakończone. Ale do odszkodowania potrzebuje zaświadczenie o zakończeniu leczenia. Wypis z ostrego dyżuru mam i ok ale teraz potrzebuje te durne zaświadczenie od chirurga o usunięciu szwów i zakończeniu leczenia a oni mi nie chcą go wydac.
 
Kurcze dziewczyny jak to jest w styczniu miałam drobny wypadek leczenie zakończone. Ale do odszkodowania potrzebuje zaświadczenie o zakończeniu leczenia. Wypis z ostrego dyżuru mam i ok ale teraz potrzebuje te durne zaświadczenie od chirurga o usunięciu szwów i zakończeniu leczenia a oni mi nie chcą go wydac.
[/QUOT
Powinni Ci chyba dać kartę twojego leczenia gdzie wpisane jest kiedy się zakończyło.
 
Hej dziewczyny jestem tu nowa ale Staramy się tak jak każda z nas ale u mnie okropnie ciężko bo mąż jeździ za granicę i wszytko musi być wyliczone co do dnia. Zaczynam już chyba popadać w paranoje. Badalam cykle u ginekologa wszystko wydaje się być ok, teraz jestem w 14 dc, wczoraj byłam na monitorowaniu owulacji jajeczko nadal jest, przytulalam się z mężem wczoraj i dziś rano i już pojechał strasznie było mi przykro bo myślałam że już po owulacji bo kilka dni temu testy owu mi pokazały dwie kreski a tu jednak nie to bo jajeczko nadal jest a mąż jak zwykle nie w te dni co trzeba jest złośliwa ta natura. Ale do czego zmierzam przytulalismy się wczoraj i dziś rano jak pisałam, w czasie stosunku bolał mnie okropnie jejnik w którym było jajeczko czy to oznacza że może uwolnić się jeszcze dziś czy jutro i warto mieć nadzieję? Bo kolejnego przytulanka już dziś nie będzie
 
Hej dziewczyny jestem tu nowa ale Staramy się tak jak każda z nas ale u mnie okropnie ciężko bo mąż jeździ za granicę i wszytko musi być wyliczone co do dnia. Zaczynam już chyba popadać w paranoje. Badalam cykle u ginekologa wszystko wydaje się być ok, teraz jestem w 14 dc, wczoraj byłam na monitorowaniu owulacji jajeczko nadal jest, przytulalam się z mężem wczoraj i dziś rano i już pojechał strasznie było mi przykro bo myślałam że już po owulacji bo kilka dni temu testy owu mi pokazały dwie kreski a tu jednak nie to bo jajeczko nadal jest a mąż jak zwykle nie w te dni co trzeba jest złośliwa ta natura. Ale do czego zmierzam przytulalismy się wczoraj i dziś rano jak pisałam, w czasie stosunku bolał mnie okropnie jejnik w którym było jajeczko czy to oznacza że może uwolnić się jeszcze dziś czy jutro i warto mieć nadzieję? Bo kolejnego przytulanka już dziś nie będzie
Hej witam. Pewnie ze jest nadzieja robaczki naszych facetów są w stanie wytrzymać kilka dni w naszym organizmie także jak najbardziej wieżyc a wiara czyni cuda
 
Hej dziewczyny jestem tu nowa ale Staramy się tak jak każda z nas ale u mnie okropnie ciężko bo mąż jeździ za granicę i wszytko musi być wyliczone co do dnia. Zaczynam już chyba popadać w paranoje. Badalam cykle u ginekologa wszystko wydaje się być ok, teraz jestem w 14 dc, wczoraj byłam na monitorowaniu owulacji jajeczko nadal jest, przytulalam się z mężem wczoraj i dziś rano i już pojechał strasznie było mi przykro bo myślałam że już po owulacji bo kilka dni temu testy owu mi pokazały dwie kreski a tu jednak nie to bo jajeczko nadal jest a mąż jak zwykle nie w te dni co trzeba jest złośliwa ta natura. Ale do czego zmierzam przytulalismy się wczoraj i dziś rano jak pisałam, w czasie stosunku bolał mnie okropnie jejnik w którym było jajeczko czy to oznacza że może uwolnić się jeszcze dziś czy jutro i warto mieć nadzieję? Bo kolejnego przytulanka już dziś nie będzie
Hej Ritka. Mamy podobną sytuacje.. moja druga polowa tez pracuje za granicą.. i tak samo ciezko sie wstrzelic.. teraz byly serduszka w piatek i sobote a w niedziele wyszedl pozytywny test owulacyjny.. wiec jakas szansa niby jest.. ale.. staram sie nie nastawiac.. czekam niecierpliwie co to bedzie..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry