V
viwiane
Gość
Dorcia już mu wygarnęłąm, to zaczęliśmy małą kłótnię. Ale dobrze - temat nie został zamknięty. Musimy pogadać w cztery oczy. Ja teraz siedzę u siostry bo opiekuję się jej córcią 1,5 roczną
Ale jak na razie to nie mam szans na to żeby starania zaczac wczesniej niz w lutym przyszlego roku. Ja go zabije jak sie z nim spotkam 