reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Lisica. - nie wyobrażam sobie opuścić tego wątku , będę tu siedzieć uparcie i wspierać staraczki cały czas nawet jak już zajdę ,a można np z czasem zmienić nazwę wątku ????bo nawet nie wiem czy jest taka możliwość ....
 
Kobietka misiaku spokojnie glowa do gory nie mozesz sie poddac...ludzie walcza lata o dzidzi ja wiem ze wam sie uda szybciej...nie mysl o tej zmorze bo nie warto...@ minie i mily czas nastaje i obys w naatepnym zobaczyla 2 piekne kreseczki...ja poltora roku walczylam o Fabiego tez nie mialam sil ale za kazdym razem podnioslam glowe a moze sie uda i prosze:) licze na Ciebie i wszystkie dziewczyny...(jak i siebie bo chce dac mojemu pierworodnego)oby Wszystkim nam sie udalo...

Katka super ze bylo przytulanko &&&& trzymam aby sie udalo:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kobietka misiaku spokojnie glowa do gory nie mozesz sie poddac...ludzie walcza lata o dzidzi ja wiem ze wam sie uda szybciej...nie mysl o tej zmorze bo nie warto...@ minie i mily czas nastaje i obys w naatepnym zobaczyla 2 piekne kreseczki...ja poltora roku walczylam o Fabiego tez nie mialam sil ale za kazdym razem podnioslam glowe a moze sie uda i prosze:) licze na Ciebie i wszystkie dziewczyny...(jak i siebie bo chce dac mojemu pierworodnego)oby Wszystkim nam sie udalo...


dziękuję Ci ;* masz rację uszy do góry i do przodu trzeba iść , o poddawaniu się nawet nie pomyślałam ;)
 
Kobietka22 - kochana głowa do góry!
Ja wiem jak możesz sie czuć, bo również jestem wrażliwa i bardzo uczuciowa. Jak robię cos ważnego, to robię to na 100% i bardzo sie angażuje!
Na tym świecie są ludzie zawistni i zazdrośni, i my kiedy mamy miękkie serce musimy miec twardy tyłek i taka jest prawda. Najgorzej boli kiedy my angażując się wkładamy w to serce, a ktoś kto jest nie szczery podcina nam skrzydła.
Tamten cykl się nie udał, ale kochana zaczął się następny. Nie stresuj się tak kochana.. Masz obok siebie bliskich którzy bardzo Cie kochają i potrzebują, wiec nie ważni są Ci ludzie którzy życzą Ci źle. Bądź silniejsza od nich i pokaz im że to oni są przegrani bo Ty masz ciepło w sercu a oni plują jadem.
A pamiętasz jak to w bajkach było ?
Dobro zawsze nad złem zwycięża. :)
I uda Ci się zafasolkować, bo jesteś dobra osobą, i naprawdę ja w to wierze, ze będzie Ci dane bycie mamusią juz za niedługo! :)
Kochana i pamiętaj wiek jest nie ważny!
Moja mama zaszła jak miała 37 a mój tata miał 41 i co? I nic i są szczęśliwi, i promienieją. I nikt im nie mówi ze to juz dziadki bedą, tylko jak wspaniałe ze było im to dane aby mieć jeszcze jedno szczęście (małego urwiska).
Kochana uśmiechnij sie! :*
 
Anulka - bardzo również trzymam za Ciebie kciuki. Sama jestem niecierpliwa, co tam sie u Ciebie w organizmie dzieje.
No i trzymam trzymam, mocno!


Do Waszystkich Staraczek!
Uda Wam Się! Bo jesteście wyjątkowymi osobami!
Bije od Was wszystkich ciepło i radość!
 
Kobietka Blue ma racje...Bedzie dobrze uwierz w to:*
A ja najpierw mialam isc apac potem przeszlo mi...uspalam malego i co??... wracam do duzego pokoju a moj spi:/ a myslalam ze bedzie jakies przytulanko i moze "komin przeczysci"jak cos:D
Blue jak samopoczucie??oswoilas sie juz z wiadomoscia?? Kto juz wie?? Pisz no tu!!:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kobietka, Anulka, Lisica... Dziękuję kochane :*
Tak naprawdę byłam już dawno gotowa na dziecko, czekałam tylko na sygnał męża.
Teraz, gdy się zdecydowaliśmy, moje wizje o maleństwie z poziomu ziemskiego, dotarły już w galaktykę, a dalej się nie da... :( Tak bardzo mi zależy i tak bardzo się zaangażowałam...
Blue daje nadzieję, że za pierwszym razem może się udać... Nie wiem jak było u moich rodziców, bo nie informujemy nikogo o staraniach, ale... mam dwójkę rodzeństwa, tak samo jak mąż...
 
Hej u mnie pojawiła sie @ :( wiec nici z testowania jutro :( kolejny cykl i kolejne nadzieje :(
Kobietka doskonale cię rozumiem mnie ostatnio zawiodła osoba która mówiła ze jest moja przyjaciółka i nigdy bym sie nie spodziewała takiej rekacji z jej strony zerwalam z nią kontakt bo nie chce mieć styczności z takimi ludźmi i teraz w realu nie nawiązuje żadnej znajomosci czasami kogoś poznam i chce sie umówić na kawę ale zawsze zbywam zrobiłam sie bardzo ostrożna
Amaliee sorry za błąd twego nicka :)
Dziewczyny wiecie jak to jest z ćwiczeniami chciałam wrócić do ćwiczeń z Chodakowska ale nie wiem czy podczas starań mozna ?
 
Ostatnia edycja:
reklama
I tak całkiem na marginesie:
Niechcę słodzić, pisać farmazonów, wybaczcie, ale muszę, taka juz jestem.


Kiedy dwa tygodnie tutaj zawitałam nie wiedziałam ze zostanę tak przywitana i odnajdę sie w Waszym gronie.
Jest to dla mnie bardzo ważne bo byłyście dla mnie wielkim wsparciem.
Mogłam i mogę tu pisać o wszystkim, bo wiem ze napewno któraś z Was napewno odpisze, doradzi, podpowie, "przytuli" dobrym słowem!
Jesteście wielkie!
Dałyście mi tyle energi!!
Czasami dałyście mi do zrozumienia aby ochłonąć, a czasami nakrecałyście mnie pozytywnie do dalszego działania.
Z Wami naprawdę jest swietnie!

Teraz ja i moja fasolka przesyłamy Wam tą energię którą wiele z Was potrzebuje!
Ja w Was wierze, a teraz moja wiara jest z zdwojoną siłą. I mam nadzieje na zafasolkowanie każdej z Was!
Jesteście kosmiczne! :)

Dziękuje, że tak mnie wspieracie jak i wspierałyście.
Obiecuje wspierać Was i motywować.
A w razie pytań, rozterek pisać odrazu!
Trzeba sobie pomagać nawzajem!

Ściskam Was mocno kochane!!



Ps. U mnie cały dzień nudności.
W samochodzie nie mogłam usiedzieć.
Dziś powiedzieliśmy rodzicom z dwóch stron i rodzeństwu, a dalsza rodzina dowie sie w Grudniu.
Musiałam zawiadomić rodziców, bo często u nich jestem i było by mi cieżko maskowac obiawy, bo od czasu do czasu mi dokuczają.
Oswajanie się, że malutka fasolka rośnie we mnie jest powoli, ale dociera.
Najgorzej chyba po południu miałam takie głupie myśli a czy pozytywny wyszedł napewno pozytywny. I patrzałam na ten test jak głupia, ale jest pozytywny. :)
I jeszcze nie mogę uwierzyć, że udało się w pierwszym staraniu, chociaż było to możliwe przecież :) ale chyba zacznę wierzyć w moją intuicję bo juz po owulacji 3-4 dni cos jak bym czuła.. Ale był ten niepokój ze sie mylę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry