K
kobietka22
Gość
ja poproszę herbatkę i jeśli można to z cytrynką ;-)
ja kiedyś ważyłam 45 kg ( tak 45 kg ) i to nie była anoreksja ja jadłam posiłki i to spore nie wymiotowałam potem ani nic , potem utyłam do 47 kg , dopiero jakoś jak wyszłam za mąż i żarłam ( dosłownie żarłam ) makarony z sosami na podwieczorki i pizze i inne fast foody to utyłam do wagi 58 kg i tak stanęłam wtedy byłam w normie moim zdaniem chciałam ważyć 60 ,ale i tak cieszyłam się ,że mam te 58 w końcu , jadłam co chciałam w dowolnych ilościach , a po chorobie jak dostałam psychotropy i niedoczynność tarczycy to utyłam do 72 i wyglądałam już trochę za grubo ,dlatego schudłam do 68 i tak sobie było ,a teraz jak odstawiłam leki to spadłam 4 kg od sierpnia i ważę obecnie 64kg chciałabym przed ciążą ważyć moje wyśnione 60kg żeby potem sobie utyć ponownie w czasie ciąży
ja kiedyś ważyłam 45 kg ( tak 45 kg ) i to nie była anoreksja ja jadłam posiłki i to spore nie wymiotowałam potem ani nic , potem utyłam do 47 kg , dopiero jakoś jak wyszłam za mąż i żarłam ( dosłownie żarłam ) makarony z sosami na podwieczorki i pizze i inne fast foody to utyłam do wagi 58 kg i tak stanęłam wtedy byłam w normie moim zdaniem chciałam ważyć 60 ,ale i tak cieszyłam się ,że mam te 58 w końcu , jadłam co chciałam w dowolnych ilościach , a po chorobie jak dostałam psychotropy i niedoczynność tarczycy to utyłam do 72 i wyglądałam już trochę za grubo ,dlatego schudłam do 68 i tak sobie było ,a teraz jak odstawiłam leki to spadłam 4 kg od sierpnia i ważę obecnie 64kg chciałabym przed ciążą ważyć moje wyśnione 60kg żeby potem sobie utyć ponownie w czasie ciąży


Pierwszą ciążę zaczynałam z wagą 80 kg, skończyłam na 104 bo miałam ciążę leżącą, zero ruchu no i każdą zachciankę spełnioną