reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania od jesieni 2013

NO co ty, o co mam sie obrazić :)
Ja podziwiam ludzi głębokiej wiary. Mi tej wiary jednak brakuje, a ślub kościelny był dla nas takim samym podpisaniem papierka, jak w USC. Poprostu...
Przetrwaliśmy nauki, które dla mnie były stekiem bzdur i straconym czasem, rozmawiałam tez z księdzem. Powiedziałam wprost, że do kościoła nie uczęszczamy, bardzo wierzący nie jesteśmy... Ksiądz stwierdził, że jego mimo wszystko cieszy nasz ślub, bo może jeszcze znajdziemy jedność z Bogiem. Spodziewałam się raczej potępienia i kazania... Ale nie.

to bardzo osobiste w sumie co napiszę teraz, ale ja już dawno bym "zdechła" gdyby nie ta wiara :tak:
w każdym bądź razie życzę Wam jej :-)
 
reklama
Anastazi ja znam osoby które nie są wierzące, ale mają dzieci i obchodzą normalnie święta czy mikołaja i dzieci mają taką samą radochę ze świąt jak inne, a co do braku komunii, to większość dzieci teraz niestety myśli tylko o prezentach jakie dostanie, a nie o tym co na prawdę z komunii wynika:-(
 
Witam dziewczyny.
A ja dalej mam doła, do tego cały dzeiń mnie brzuch boli i doszły jeszcze piersi. Lisica pewnie dostanę @ tak jak ty.
Domka u ciebie test to juz pewnnie formalnośc, życze ci tego.
Anulka no właśsnie zwierzatka w domu, moje dziecko chce żółwia, ja się już tyle naczytałm że, odpada, ale ma w listopadzie urodziny chciałabym jakąś niespodziankę zrobic, analizuję i czytam wszystko o zwierzatkach domowych, sama nie wiem co robic.
Kobietka na pewno wszystko będzie dobrze, moja mama przy czwartej ciąży dowiedziała się że, ma wadę serca i do tej pory nic w tej kwestii nie zrobiła, siostra zreszta też. Teraz u dzieci małych tez wykrywają wady serca, ale zazwyczja kończy sie to na wizytach kontrolnych. Będzie dobrze.
 
Inis uważam, że Twoje podejście jest właśnie bardzo rozsądne, co z tego, że się zadeklarujesz po którejś stronie skoro sama masz mieć wątpliwości? A co do ślubu jeżeli Twój by chciał kościelny to bardzo piękne z Twojej strony, bo liczy się to, żeby siebie nawzajem uszczęśliwiać:tak:
 
Anastazi ja znam osoby które nie są wierzące, ale mają dzieci i obchodzą normalnie święta czy mikołaja i dzieci mają taką samą radochę ze świąt jak inne, a co do braku komunii, to większość dzieci teraz niestety myśli tylko o prezentach jakie dostanie, a nie o tym co na prawdę z komunii wynika:-(
i to jest swieta prawda....wyobrazacie sobie ze syn mojego meza komunie ma za dwa lata a już mamy liste czego on to nie chce????i tylko kaze dopisać to czy tamto....jak mu powiedziałam ze rodzice raczej robia wszysto żeby ta komunia się odbyla...tzn, organizują przyjecie a nie daja prezenty...bo prezenty daja goście których zaprosi.....to mi odpowiedział ze jego mama powiedziała ze my jesteśmy bogaci i zrobimy mu komunie i kupimy laptopa i wogole to co on chce.....i ze mam się nie odzywac bo jestem tylko macocha....no szok czego ucza tego dzieciaka....ale mniejsza z tym.....bo prawda jet taka ze nie on jedyny który raczej myśli tylko o tym co dostanie w prezencie a nie co to wogole jest komunia swieta......
 
Mój też z bardzo wierzącej rodziny, śmiać mi się chce, bo go w wieku 23 co niedziele wyganiali do kościoła, to samo robią z jego młodszym bratem, do tego czasem nam gadają, że jak mój u nich mieszkał to co niedziele był w kościele, a teraz my nie chodzimy.. A prawda jest taka, że on do tego kościoła w ogóle nie docierał.. Uważam, że to powinna być każdego indywidualna decyzja. I według mnie wiara a chodzenie do kościoła to dwie inne sprawy, bo my oboje jesteśmy wierzący, po prostu nie trawimy kościoła samego w sobie..
 
Bubbles zgadzam się z tobą że wiara a chodzenie do kościoła to dwie różne sprawy. Wiara to sprawa indywidualna każdego człowieka i tyle nikogo do niczego się nie zmusi i trzeba to uszanowac. Ja akurat należę do ludzi wierzących i chodzących do kościoła, ale oczywiście zdarza nam się również opuscic msze w niedzielę, czasem jak jest to np. z lenistwa to powiem wam mam wyrzuty sumienia. I to jest moja sprawa, nikt nic mi nie narzuca, i ja tez nie zamierzam tego robic, a juz tym bardziej kogoś oceniac.
Ameliee masz racje odpycha, u nas jest taki stary proboszcz, kiedyś byliśmy na mszy z dziecmi na chórze, akurat było mało ludzi nie było organisty więc cisza idealna, raz jeden przeleciał się między ławkami, pewnie było słychac,a proboszcz przyszedł do nas i zwrócił nam uwagę że nie umiemy dzieci wychowac, i mój mąż w zimie o 17 był z nimi na polu do końca, akurat to był roczek u mojej siostry. Tak mnie wkurzył wtedy, masakra, dzieci mu przeszkadzaja w kościele. Zamiast się cieszyc że młodzi ludzi przyprowadzaja dzieci do kościoła i sami do niego chodzą, do jeszcze odstraszają. Jak te stare babki poumierają to nikt im do kościoła nie będzie chodził.
 
Wiecie co, czytam was i czuję z wami coraz bliższą więź :-)
Ja w Boga wierzę. Do kościoła nie chodzę bo mam dość księży... Nie trafiłam jeszcze na takiego, który byłby prawdziwym przedstawicielem Boga na ziemi. Ślub kościelny mam, dziecko ochrzciłam... I czasem czuję potrzebę by po prostu pójść do kaplicy i posiedzieć sam na sam z Bogiem. Nie toleruję ludzi którzy chodzą do kościoła co niedzielę a w pozostałe dnie piją, biją swoje dzieci i objawiają innych za plecami. Nie toleruję księży którzy wyłudzają pieniądze niby na potrzeby parafii a później jeżdżą najnowszym samochodem z salonu. O pedofilii nie wspomnę. Ale w coś trzeba wierzyć i ja chcę wierzyć. Często ta wiara ułatwia życie. Zatem Bóg tak, kościół nie...

Kobietka spokojnie, nie martw się na zapas. Odetchnij głęboko i powiedz głośno że musi być dobrze :-)
 
reklama
Bella a pies? Nie wiem czy masz warunki ale ja zawsze uważałam że psy to najlepsi przyjaciele.
Sorry za post pod postem ale piszę z kom i nie wiem jak edytować :-/
 
Do góry