reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
oj Amelie skąs znam ten ból. Mieszkam z rodziną mojego meza. Dziele kuchnie łazienke i przedpokój ze szwagierką,jej mezem i dzieckim. A to takie bałąganiarze ze szok. Nieraz mi brak słów.
Na szczescie wyjechali na swieta i sobie spokojnie moge posprzatac i mi sie nikt nie wcina.

Ale Amelie góra cała jest wasza? jak tak to niech sie tesciowka nie wcina.
 
Ja już po wizycie, ginekolog potwierdziła ciążę to 6 tydzień. Wizyta za cztery tygodnie.
3064.gif


Wszystkim życzę Wesołych świąt, zapomnijcie o smutkach cieszcie się rodzinną, ciepłą atmosferą.
 
Ostatnia edycja:
Bellaa piękna niespodzianka na Święta:tak: Gratuluję!!

Ja już posprzątałam, dzisiaj o dziwo brak korków także była z pracy już o 15.30;-)
Teraz mi kręgosłup daje czadu wrr..
Jutro jeszcze do pracy jadę ale tylko do 13;-)zostało mi tylko wyprasowanie ubrań na Wigilię:-)

Kurczę nie chce mi się na ta wiosnę czekać:-D


Wesołych, zdrowych Świąt!! Spełnienia marzeń!!
 
Bellaa - super wieści gratulacje i również spokojnych Świąt ;)
Amalie - no skoro baba ma taki tupet to ja bym powiedziała ,że przepraszam bardzo ,ale będę sprzątała te pomieszczenia ,których używam i nic poza tym jak ona Tobie tak to Ty jej tak , ja kiedy jestem u swojej to nie sprzątam nawet talerzy nie myję bo wiem co będzie narzekanie ,że to nie tak tamto nie tak ,potrafiła nawet przy mnie przyglądać się naczyniom pod światło jak jest dużo na stole to do kuchni jej zaniosę resztki powywalam ,ale myć nigdy .
 
Bella gratuluje! Jestesmy na podobnym etapie. Ja tez dzis po wizycie u gina. Widzialam serduszko, a mialam wczesniej megastresa. Kobietka dopisz mi termin na 11.08.2014. Korzystajac z okazji zycze wam wszystkim zdrowych wesolych swiat, zafasolkowanym- spokoju, a starajacym- zafasolkowania. :)
 
Kasia to nie czekaj na wiosnę:-D może teraz jest ten czas.
Mexi a który masz tydzień, bo u mnie wczesna ciąża nie było jeszcze serduszka, dopiero zobaczę na następnej wizycie.
 
Mąż poszedł na Teqile do teściów bo szwagier ma dziś urodziny, a ja już nie miałam siły tam siedzieć... cały dzień się tam nasiedziałam i pomagałam...Jeszcze byliśmy po prezenty z teściem w mieście... :) padam na pyszczek... oplotłam w drucik około 250 sztuk cukierków na choinkę, ja rano ruszam z teściową na cmentarz i jeszcze do miasta mojej mamie i ojczymowi kupić prezent:tak:

Nadusia bedzie rano z tatusiem ubierać choinkę...:) Wszystko mnie boli dziś ogólnie strasznie się czułam, ale jakoś musiałam dać rade, teściowej już powiedziałam, bo musiałam od kogoś skołować kasę na lekarza, teraz tylko żeby mnie przyjął:P Zareagowała super, nie spodziewałam się tego, mówi żebym się nie martwiła i na spokojnie poszła po świętach... :) Ale dziś test Kobietka tak płytkowy o godzinie 14 i II krechy jak nic, mam jeszcze jeden płytkowy żeby zrobić jutro dla porównania i wam wkleję fotki:P ale to już rano bo moj mąz ma lepszy aparat w telefonie i będzie ładnie widać:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry