reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mi nie przeszkadza "noszenie czegoś po kims" ja jak kupuję to tylko dobre rzeczy, i jak powiedziałam się tego nie wstydzę i to żaden wstyd dla mnie nie jest.
Odnośnie "smrodu" to nie wiem do jakich "ciucholandów" chodziłaś ale ja chodzę do takich gdzie miło wejść...owszem i zdażyły się takie co ładnie na "wystawie" wyglądały ale w środku totalna tandeta lata 50 i w dodatku sród, z takich odrazu wychodziłam... u mnie w mieście mam 2 takie sklepu w których zawsze coś znajdę... i dodam że ubieram się nie tylko tam ale także w normalnych sklepach. Jak gdzieś wchodzę na jakaś impreze czy coś.
 
reklama
Czesc dziewczyny.
Widze ze dyskusja wciaz trwa.
Jak juz pisalam nie mam nic przeciwko outletom, tam tez sa lepsze i gorsze sklepy ale ja po prostu nie umiem tam kupowac. Nie mam zdolnosci wygrzebania czegos fajnego z koszow czy scisnietych wieszakow. Mozemy to uznac za moja ulomnosc bo przeplacam. Ale tego ze stac mnie na nowe ciuchy tez nie mam zamiaru sie wstydzic bo nie wygralam losu na loterii a uzyskalam to wieloletnia praca (studia, pozyskanie dobrej pracy, doszkalanie, uprawnienia itp).
Nie oceniam ludzi po zasobnosci portfela bo jak napiasala katka zycie jest przewrotne i nie wiem co bedzie za 5, 10 lat.
Poza tym jedni wola wydac 300 zl na jeansy inni 600 na zegarek. Wolny kraj, kazdy ma prawo wydawac swoje pieniadze jak mu sie podoba.
 
Czesc dziewczyny.
Widze ze dyskusja wciaz trwa.
Jak juz pisalam nie mam nic przeciwko outletom, tam tez sa lepsze i gorsze sklepy ale ja po prostu nie umiem tam kupowac. Nie mam zdolnosci wygrzebania czegos fajnego z koszow czy scisnietych wieszakow. Mozemy to uznac za moja ulomnosc bo przeplacam. Ale tego ze stac mnie na nowe ciuchy tez nie mam zamiaru sie wstydzic bo nie wygralam losu na loterii a uzyskalam to wieloletnia praca (studia, pozyskanie dobrej pracy, doszkalanie, uprawnienia itp).
Nie oceniam ludzi po zasobnosci portfela bo jak napiasala katka zycie jest przewrotne i nie wiem co bedzie za 5, 10 lat.
Poza tym jedni wola wydac 300 zl na jeansy inni 600 na zegarek. Wolny kraj, kazdy ma prawo wydawac swoje pieniadze jak mu sie podoba.


Dokładnie.

Dobra laski skończmy tą dyskusję:D
 
Witajcie strasznie napieta atmosfera tu dzisiaj...Nie denerwujcie sie tak bardzo...tak jak mowicie kazdy ubiera sie tam gdzie mu wygodniej i nikt na pewno nie zamierza oceniac ludzi wlasnie pod tym wzgledem...bo nie licza sie ciuchy tylko charakter i serce danej osoby...na pewno nikt nikogo tu nie chcial urazic bo nie o to tu chodzi...ja podziwiam dziewczyny ktore ida i zawsze znajda cos ciekawego bo tak jak Ritta ja za cholere tego nie potrafilam kumpela kilka razy mnie tam zabrala i wychodzila z pelnymi siatkami a ja wiecznie z pustymi rekami....ale to nie znaczy ze potepiam czy nie szanuje osob ktore sie tam ubieraja;-)
 
Ameliee no coś Ty zostań z nami:tak:

Tak to już jest na forum .. każdy ma odmienne zdanie.. jak w życiu!

Ja kupuję różnie, najczęściej online bo nie lubię jeździć po sklepach, szukać, dzikich tłumów oglądać..
W outlecie lub decathlonie kupuję ubrania sportowe i buty sportowe. Raz kupiłam w outlecie kozaki z Venezii i totalna porażka, nigdy więcej!
Za to uwielbiam H&M i dla córki i dla nas:tak:to chyba z sieciówek... inne omijam szerokim łukiem.
W lumpkach nie umiem kupować, siostra mi zawsze coś znajdzie fajnego dla córki. Ja nie mam czasu poprostu, z pracy późno wracam a w weekendy nie jeżdżę do sklepów..
Ale co do jakości jeansów z sieciówki a z np. wranglera to są 2 różne bajki.. nie ma porównania niestety. Z wranglera pochodzi się 3 lata a z reserved np. góra rok.. mam obecnie porównanie.


A jak tam testowania Wasze??

Ja nie mogę spać bo biję sie z myślami ze chyba będę testować już z wami w styczniu heheh:szok:;-)
 
reklama
hej, ja kupuje tylko w ciucholandach i to na wyprzedazach. Najczesciej za 2 zl. Wtedy za reszte moge zaszalec z bielizna w sklepie. Bielizne, skarpety i inne osobiste rzeczy to oczywiscie nowe kupuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry