reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja wożę pupsko Oplem Vectrą-stary ale jary ...na gaz więc cenowo-jako tako...jesteśmy na kupnie Audio A6...ale opelka i tak nie oddam :eek:

Uciekam laseczki spać...Młody tak mnie dzisiaj wykończył że szok :( A do tego zdenerwowałam się tymi badaniami ... ehhh dobrze że wszystko jest ok ... :happy:
 
reklama
Vinga jak śmiesz narzekać na moje marzenie ;) Auto jest wizualnie idealne, żadne bmw ani audi do pięt mu nie dorasta. Mam w domu maniaka samochodowego, więc chcąc nie chcąc praktycznie codziennie Top Gear czy inne programy moto oglądam.
Co do s40 to ja chciałabym dla siebie :) A rodzinne to oczywiście kombi.
Citroena c3 nie znam, ale miałam (ten co mi tatuś ukradł) citroena c4 z 2006 roku, kupiłam jak miał 1,5 roku, 2,0 hdi, 140 km, 6 biegowa skrzynia- jak dla mnie tylko manual, automat odpada. Auto super, miałam wersję exclusive więc bogatsza, nic się nie psuło. Ale tatuś zajechał totalnie, więc jak uda mi się odzyskać to może za 7000 zł sprzedam przy dobrych wiatrach.
Dorcia najlepiej to pytać na miejscu w laboratorium, tam powinni rozwiać wątpliwosci. Też mamy gaz w naszej astrze, jestem tym zachwycona bo jeździmy za pół darmo. Niestety nie każde auta tolerują gaz, dobrze że u nas działa idealnie :)
Amelia bmw x6 strasznie kiepskie auto, nie daje rady zimą, stacza się z górki nawet na zaciągniętym ręcznym. Ogólnie strasznie słabo wypadł jak oglądałam jak go testowali w rożnych warunkach. No i bardzo szybko traci na wartości.
 
Dzieki dziewczyny za rady odnosnie samochodu. Dam znać jak już coś zakupie:) Dobrze jest poznac opinie babskim okiem. Wy wszytskie zmotoryzowane, tylko ja taka sierotka na łasce męza:)

Dorcia- wyniki interpretuj tak jak pisze Fuma Foch. Cytomegalię prawie wszyscy przechodzili podobno chociaż nawet o tym nie wiedzieli. ja tez:)

Nie masz przeciwciał TOxo- bedziesz musiała uważać wciazy zeby się nie zarazic.

Amelia- Kornelka zaczyna chodzić, samodzielnie robi krótkie dystanse, za to mnie ciągnie za sobą wszędzie gdzie się da byle nie do domu:) palec mamusi zdecydowanie dodaje odwagi!
 
Kurczę jeszcze raz skrobnę i uciekam :) Słuchajcie a jak to jest z toxoplazmozą ??? Bo mam w mieszkaniu kota,zaszczepionego, wysterylizowanego i nie wychodzącego na dwór ( chyba że na smyczy)
Kiedy go szczepiłam prosiłam żeby mu pobrali krew na nosicielstwo toxo , a wet na to że po pierwsze to jest malutki kociak a po 2 toxo najłatwiej zarazić się z mięsa a nie od kota ???
Jak myślicie ???
Kuwetę sprzątam kociakowi ja...łopatką. Jak ją myję to pod bieżącą gorącą wodą-szczoteczką...czy jest możliwość że się zarażę ??? Fakt że często przytulam kotka chyba nie ma znaczenia...A dodam że u mnie w domu ( jak chodziłam do podstawówki) zawsze były koty...raz nawet 8 na raz...wszystkie spały w domu...i nie złapałam toxo :)
Mój M dzisiaj taki...milutki,słodziutki...hmmm.coś knuje ?????

Teraz już naprawdę idę do łózia...uwielbiam spać w świeżo przebranej i wywietrzonej pościeli !!!

Dobrej nocki !!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Wasila, ja też nie jeżdżę, boję się :P prawko mam ale za często z niego nie korzystam
Carla, wizualnie też mi się strasznie podoba ale piszę jak jest :P też mamy to auto w gazie, więc może dlatego tak szaleje :shocked2:
Dorcia, najprędzej załapiesz toxo z mięsa. u kotów tylko odchody są niebezpieczne ale przy odpowiedniej higienie nie powinno nic się stać. wiadomo, jak już zajdziesz, to lepiej niech mąż czyści kuwetę. :-p ja też nie mam przeciwciał toxo (a przynajmniej do tej pory nie miałam) więc uważałam na mięso, wiadomo sezon grillowy, niedopieczona karkówka i toxo gotowa :tak: kotów nie mam, bo z całego serca ich nie cierpię
 
Vinga no niestety nie wszystko złoto co się świeci... Każdy ma jakieś opinie na dany temat, a o samochodach to można rozmawiać, a i tak czasem nie przekona się kogoś do swoich racji. Wiele osób nienawidzi francuskich aut mimo, iż nigdy takimi nie jeździli. Albo że fordy są do niczego. Ja tam na przekór wszystkim (a zwłaszcza mężowi i jego najlepszemu koledze, fanowi-maniakowi bmw) nie lubię bmw i audi :) To raczej tak z przekory, bo też się psują, a ich ceny są tak wygórowane że wszyscy myślą że jak ma się beemkę to jest się gość ;)
Też nie lubisz kotów? Ja od pierwszej ciąży mam straszny wstręt do zwierząt, jak pogłaszczę jakiegoś psa to jest cud :/ A kotow nie lubię bardzo.
Kiedy idziesz do lekarza??
Dorcia ja bym kuwety nie sprzątała, a jak coś to w rękawiczkach. W ziemi jak grzebiesz to też w rękawiczkach, surowego mięsa też trzeba unikać. Ja na toxo nie chorowałam, a jak robię mięso na obiad to zawsze bardzo dokladnie myję ręce po.
Wasila fajnie masz, moja Kornela za rączkę ani paluszek nie chodziła- miała wszystkich w nosie i sama łaziła. Teraz jak złapie mnie czy M. za rękę na dworze to cud jest.

Aha i proszę o opinię który wózek. Mam dwa typy, z czego Atlantic sprawdzony przez koleżankę.

http://allegro.pl/wozek-3w1-atlantic-espiro-fotelik-parasolka-koc-i3207664968.html
czy
http://allegro.pl/quinny-speedi-pack-2013-wozek-z-gondola-sferis-24h-i3236107007.html
 
Ostatnia edycja:
Carla - mój też maniak:), x6 wizualnie mi się podoba , nie zastanawiałam się czy się stacza z górki :-D , a że kosztuje jakieś 300 tyś pewnie nie sprawdzę osobiście , no i nie będę gość ;-), a tak na poważnie to nie ma idealnego auta , każde się kiedyś zepsuje i każde traci na wartości , dlatego nie rozumiem ludzi , którzy kupują auto z salonu , ledwo nim wyjadą a już tracą kilka tyś.
Wasila - nie ma co się dziwić , w domu nudno a na dworze tyle ciekawych rzeczy :)
Dorcia - tak jak dziewczyny piszą , zresztą sama widzisz , kota masz i nie chorowałaś , warzywa też dokładnie myj .
Carla - nie znam tych wózków ale bardziej mi się podoba quinny , tylko jakoś nie mam zaufania do tych trójkołowców, najlepiej jak poczytasz opinie i sprawdzisz na żywo
 
Hej:)

kazdy chwali to co zna najlepiej, czyli swoje;) to i ja o swoim napisze, a wlasciwie naszym bo mamy jedno. Jezdzimy mazda 6 kombi z 2004 roku z silnikiem 2.0 i instalacja gazowa (ktora po roku w calosci sie zwrocila). Jestesmy niesamowicie zadowoleni z tego autka. Ale raczej nie nadaje sie do miasta. Oczywiscie radze sobie ale od poczatku jezdze sporymi samochodami. Natomiast czasami pozyczam skode fabie od mamy i naprawde dobrze spisuje sie w miescie. Ale ma sporo wad...chociaz nie wiem czy przypadkiem nie jest to wynikiem zaniedban. Natomiast gdybym sama byla na kupnie miejskiego samochodu to wzielabym pod uwage przede wszystkim toyote aygo, citroena c1, peugota 107 lub ciut wieksza mazde 3.
Z jednej strony fajnie jest kupowac samochod ale z drugiej to serdecznie wspolczuje bo dobrze pamietam jakie to trudne i ile czlowiek sie musi ukombinowac zeby nie dac sie oszukac.

Co do kotow...przed urodzeniem Franka naprawde lubilam zwierzeta. Nawet mialam psa ktory ze mna spal. Natomiast teraz mam bardzo duzy dystans. Kiedys chyba pisalam o kocicy mojej siostry i jej zdobyczach ktore znosi do domu...:/

Zmykam...mam jeszcze sporo do zrobienia a juz pozno. Jutro idziemy na wesele i trzeba sie jakos przygotowac.

Dobranoc:)
 
CARLA Atlantic wizualnie nigdy mi sie nie podobal (ale o gustach sie nie gyskutuje - my mamy GTXa;)) ale jest swietnej jakosci. Wogole polecam firme Espiro. Co do drugiego wozka to zaskoczyla mnie cena. Myslalam ze te wozki sa sporo drozsze. W kazdym razie jako tak nie znam tego modelu, musialabym go zobaczyc na zywo i troszke go podotykac. Natomiast wyglada swietnie.
Zycze trafnego wyboru;)
 
reklama
Wasila hmm ja w ogóle nie kumata do końca w tm temacie ale my mamy w Polsce opel astrę bardzo lubię, a tutaj starego volkswagena polo, ale tylko taki żeby było gdzieś podjechać, za stary żeby go oceniać :) Niedawno mama wyczytała że od 2014 stare auta będą musiały przechodzić jakieś droższe przeglądy techniczne, słyszałyście coś o tym?
Carla też bym nie brała trójkołowego, raz w pani gadżet były 3-kołowe i nawet babka mówiła że mogą być wywrotne, jak się dziecko będzie chciało wychylić.
Dorcia ja bym tam już zaprzestała czyścić kuwety, chyba najgorsze to odchody i surowe mięso jak dziewczyny piszą, mój teściu ma kota, tak się zarzeka że nie ma żadnych choróbsk ale on w przeciwieństwie do Twojego kotka lata sam na polu, łapie ptaki, myszy a potem śpi z nimi,
Tesiak udanego wesela, baw się dobrze
muszę uciekać , moja marudzi od rana
miłego wekendu
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry