reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dorcia waga tego wózka podobna do innych, ale mnie to nie przeszkadza. Mieszkamy na parterze więc bez problemy będę wciągać schodek po schodku wózek z dzieckiem w środku.
Vinga ja mam wizytę 27 maja :) Mam nadzieję że lekarz będzie miał dla Ciebie dobre wiadomości :)
A mąż jak zareagował na ciążę? Pewnie zdziwiony nie był.
 
reklama
Carla, no zdziwiony nie, bo przecież się starliśmy ;) ale nie za specjalnie zareagował, tzn pozytywnie ale innej reakcji się spodziewałam. powiedział "o, znowu za pierwszym razem?" i to całe skwitowanie mojego P.
 
Vinga...wiesz faceci są z marsa...ten typ tak ma... :-D

Mój M właśnie rozrysowuje altanę-będzie robił sam ...hmmm...ja miałam nadzieję na mały remoncik mieszkania...ale chyba będę musiała poczekać ...trudno

Oglądam x-factor :) Im dłużej go oglądam tym bardziej mi się chce spać :)
 
Moj P pierwsz raz samodzielnie usypia dziecko. Trwa to już ponad godzinę,ale dzielnie sobie radzi i nie wzywa pomocy. Może w koncu bedę wolniejsza wieczorami:)

Dorcia- mój tez sam bedzie stawiac altanę i projektuje juz ją z miesiąc. Na razie do czynów daleko:)

Carla- tak to jest z wózkami, że nie ma idealnego. Mnie sporo ludzi namawiało na skretne koła i możliwośc monstazu fotelika w stelazu a rzadko korzystałam i nie uwazalam tego za cud miód.... za mała gondola to był problem!
 
Wasila wiesz mój M szybko działa...jak sobie coś ubzdura...po co nam altana - nie wiem ??? Ja wolałabym wymalować pokoje , położyć porządne płytki w toalecie , poszerzyć sypialnie itp...roboty jest trochę ale biorąc pod uwagę że M robiłby wszystko sam-nie trwałoby to długo :) Ale cóż :(

Gratulki dla P :) Uśpić maluszka to nie lada sztuka...My to wiemy,prawda ???;-)

A mnie się marzy właśnie możliwość montażu fotelika na stelażu :) Dawniej nie było takich "cudów"

Coś kiepawo się czuję....hmmmm...zawsze wiatr w oczy-szkoda gadać :no: Ale nie dam się !!!

Dobrej nocki dziewuszki
 
Vinga reakcja mojego była podobna :)
Dorcia a Wy ogród macie przy domu? Altana fajna sprawa, niech mąż ma trochę radości ;)
Wasila mnie nigdy nie pociągała możliwość montażu fotelika na stelażu. Fotelik na zakupach można wsadzić do kosza, a spacery w foteliku... o zgrozo, nigdy w życiu.
Dobrze że mąż usypia małą, czas najwyższy żeby zaczął :)

Ja mam popołudnie dla siebie, jadę do przyjaciółki na wieś, mąż i córa idą do tesciów a ja mam w końcu wychodne :) Muszę jej kupić jakiś prezent, jutro ma urodziny, no i poza tym walczy z nowotworem skóry i chcę jakoś ją nagrodzić za dzielną walkę :) Dziewczyna jest niesamowita, uwielbiam ją, dlatego też się dziwię dlaczego ma takiego pecha w życiu... Ehh ważne że się spotkamy :)
 
Carla ... takie już to nasze życie jest...ja straciłam w zeszłym roku koleżankę - miała nowotwór krwi -szpiczak... :-(Długo i dzielnie walczyła ...niestety nowotwór okazał się mocniejszy-zbyt późno poszła do lekarza :-(
Mamy działkę 14 arów,na niej stoi dom i dwa garaże...reszta to traweczka :) Więc miejsca trochę jest-mamy kilka drzewek owocowych,maleńki ogródeczek. Jest miejsce na huśtawkę, trampolinę , basen :-)

Jeśli chodzi o fotelik na stelażu to tylko w markecie czy u znajomych ... bo spacer i wypoczynek w foteliku odpada !!!

Miłej niedzieli-u nas pada deszcz :(
 
Carla- zycie jest niesprawiedliwe, szkoda mi zwłaszcza młodych ludzi i dzieci, którzy zmagają się z takimi chorobami.

Dorcia- mnie tez kusiło ze można zamontować fotelik w stelażu a praktyce było tak jak u Carli. Nienawidzę matek, które męczą swoje dzieci na spacerach prowadzając je w fotelikach. Niestety jest to popularne. Zazdroszczę Wam ogródka i domu, my mamy tylko ogródek działkowy ale niedaleko naszego bloku. Tylko, że zaniedbany strasznie. Ale powoli dzialamy:)

Jutro do pracy więc będę mięć czasu na pisanie.Postaram się Was nie zaniedbywać:)
 
Witam :) pogoda beznadziejna, zimno , szaro i mokro :(
Tesiak - jak tam po weselu?
Aniołek - mam podobne doświadczenie z pieskiem…:(, ja kocham psy i wiem że jeśli będę mieć kiedyś dom to na pewno jakiegoś przygarnę , w bloku jakoś tego nie widzę .
Wasila- Twój sąsiad to wypisz , wymaluj mój teść , 6 lat temu kupił auto z salonu i jeździ nim tylko ....na przeglądy techniczne , myjnie i raz w roku na wakacje, w środku ma porozkładane gazety by przypadkiem się nie ubrudziło....jest tak czyste że dalej wygląda jak z salonu , nie jest mu potrzebne ale nie sprzeda bo mu szkoda , no chyba że trafi na takiego samego pedanta jakim sam jest.
Vinga - mam nadzieje że Nataniel da mamusi czasem odpocząć, kolejna nowa umiejętność :) brawo ! zanim się obejrzysz a zacznie chodzić:)
Milusia21 - GRATULUJE !
Carla - mi się bardzo przydał ten fotelik montowany na stelaż właśnie na takie krótkie dojścia z auta do sklepu czy lekarza itp, wiadomo na jakieś dłuższe wyprawy to gondolka tylko, a tak na szybko gdzieś wyskoczyć to myślę że to jest fajny "wynalazek " ,szczególnie jak dziecko zaśnie, ale wiadomo każdy ma różne potrzeby i dobrze mieć wybór , to zdecydowaliście się już na tego Atlantica , czy dalej szukacie? Mam nadzieję że przyjaciółka wygra tą walkę, życz jej dużo siły i wytrwałości .
Dorcia - zazdroszczę Ci tych arów :) i trawki :)
 
reklama
Amelia nie ma czego zazdrościć...naprawdę... mnie się zawsze marzyło mieszkać w Krakowie, w bloku-być anonimową...blisko mieć do sklepu,szkoły, pracy .....ale teraz doceniam to co mam...mogłam małą zostawiać na całe dnie na dworze -bo jest działka ogrodzona i miałam ją "na oku" z kuchni :) Tylko że u nas na osiedlu jest tak że dom od domu jest 12 metrów i czasami sobie jeszcze nie pierdniesz a sąsiad już smród czuje :) Jeszcze jak się zdarzy wścibski sąsiad to porażka :(

jakby nie było mam Mutsy i mam fotelik z bazą ....i mam nadzieję że niebawem będzie potrzebny :)

Zmykam do łózia :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry