• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ianka no właśnie nie robi heh, wojuję z nim ciągle. próbuję go przyuczać ale kiepsko nam to idzie. jak był młodszy to chociaż siku zrobił na nocnik, potem mieliśmy przerwę z miesiąc w nocnikowaniu i teraz sadzam ale nic a nic nie zrobi, nawet siku. a Twoja Roksanka już odpieluchowana jest?
dziś pierwszy wieczór bez męża, będę musiała podwójne kąpanie i usypianie ogarnąć :szok:
 
w snach moich .. :( nie da sobie ściągnąć spodenek, czasem podejdzie i usiądzie ale to w ubraniu, mimo że mówi sisi jak zrobi coś. Współczuję już wieczoru... my do dziś wspólnie kąpiemy, no ale jak wyjścia nie ma to cóż poradzić
 
Ianka - czasem lata bez pampersa ale teraz akurat miała luźniejsze kupki i sobie tyłek trochę odparzyła więc wietrzymy , i tak to wygląda :) też siada w ubraniu i mówi że sisi robi ale z gołą pupą za nic nie siądzie , nawet mamba jej nie przekupi …..

Vinga - daj znać jak Ci poszło , jak sobie pomyśle że z dwójką zostanę sama i będę musiała to ogarnąć to mi się płakać chcę , nie wiem jak to będzie .

Dorcia - jak tam samopoczucie ?
 
Ianka czyli widocznie tak z tym autem miało być, dobrze, że masz wszystko na miejscu !

Vinga no ja właśnie narzekam na biodra, spojenie, ogólnie całą miednicę :/ ......... to już tak do końca ???????????
 
Kurczak ano do końca, a nawet po porodzie jeszcze... ja dopiero od minionego weekendu mogę powiedzieć, że już mnie nie bolą ani biodra, ani spojenie.
a teraz jakby nieszczęść było mało to hemoroidy mi wyszły :/ przez tydzień nie mogłam się wypróżnić, a jak dziś w końcu .. to teraz na tyłeczku usiąść nie mogę. czuję się jak jedno wielkie nieszczęście :confused2:
 
Vinga - mogłam nie pytać :( no nie jest to zbyt optymistyczne co napisałaś ...... i jeszcze po ......... przy 1. ciąży nic z tych rzeczy nie miałam, może temu poród był tak tragiczny ...........
 
reklama
Czesc dziolszki,

normalnie w szoku jestem moje dziecko spi wlasnie w dzien, wrocilismy z przedszkola, a ten mi mowi ze rozbierze sie i polozy na kanapie bo jest zmeczony, no i usnal, ciekawe o ktorej zagnam go wieczorem do wyrka

Vegas- wspolczuje psucia sprzetow, ja musze nowy mikser kupic bo ten co mam zdechl na amen. Ciesze sie ze wsio wporjadkie u ciebie ;) no i odliczam z Toba do polowkowego USG J foty cudne

Wasila- pociesze sie, ze ja codziennie wstaje ok. 6, najlepsze jest to ze w weekend jak mozna pospac to syncio budzi sie wczesniej ze swoim nieodzownym: mamo jest dzien, wstawaj! A w tygodniu jak trzeba do przedszkola to dobudzic go nie mozna

Amelia- smierdzaca sprawa z ta kupa poza nocnikiem ;) mam nadzieje ze nie bylo dzis wiecej takich niespodzianek

Vinga- powodzenia w wieczornych rytualach

Dziewczyny, co tam hemoroidy, bole miednicy jak takie cudy za te wszystkie bolaczki dostajemy J dacie rade J

Taram- dodalam foty na grupie;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry