Myszki moje, u nas dziś
17 stopni!!! A ludzie dalej kiszą te biedne dzieci w wełnianych czapkach, śpiworach i pod przykrywkami do wózka... Jutro biorę kasę od męża i idę krem z filtrem kupić, bo Tomka mi dziś trochę pewnie podpiekło. Cudnie jest!! Mąż teraz zmienia opony na letnie, zimówek szkoda, dzieciarnia w łóżkach i mam chwilę dla siebie.
Amelia ja nie miałam zapalenia piersi, zastojów, nawałów ani nic, jedyne co to miałam przy Tomku tak poranione sutki że łzy mi się lały przez jakiś tydzień jak karmiłam. Teraz to już luzik, nie wisi mi na cycku non stop, zaczynamy wprowadzać inne pokarmy (dziś była marchewka, smakowała), więc nie jest źle

Zobaczymy jak to będzie, jak uda mi się karmić rok to będę zadowolona, chociaż chciałabym wprowadzić Tomka na cycku do żłobka, ale zobaczymy.
Vegas ja w Lidlu dostałam różyczkę, teść przyniósł słonecznik, A. mojej mamy przyniósł różę, a od męża wytargałam kasę na szmaty ale to bez okazji

My nie świętujemy dnia kobiet, jest mi obojętny ten dzień podobnie jak imieniny, takie bezsensowne świętowanie.
Kurczak dobrze że się chociaz przywitałaś
Aniołek wczoraj ostre sprzątanie było, więc o leżeniu mogłam pomarzyć
Muffi ładny bukiecik
ianka ja też wolę zwykłą słuchawkę bo nie lubię jak mi na łeb cieknie. Mojej tesciowej przez gardło nie może do tej pory przejść "Wasz ślub", mówi zawsze "Wasza uroczystość", jakby to były urodziny czy jakiś inny spęd rodzinny :/ Więc ja uważam że oni nie traktują nas jednakowo, chyba im się wydaje że ja jakaś nieodpowiedzialna jestem i dlatego ze mną na taki temat nie chcieli gadać :/
Wasila a Ty nie mialaś odpoczywać?? I jak wczorajszy dzień? My go spędziliśmy na jeżdżeniu za łazienką i za jedzeniem
Dorcia nic nie przyblokowało, chyba u wszystkich słonko zaświeciło
Gabryśka a co Wy porabiacie jak jest taka ładna pogoda??
My byliśmy standardowo w Cieplicach w parku, kocham to miejsce, następne mieszkanie chcę kupić w tamtych okolicach.
U nas wiosna na całego, a w tej zakichanej Kanadzie u mojej siostry ciągle mrozy i śnieg, ależ ona ma doła....