reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Doliores, jest mała szansa, że może w ten weekend wypadną mi dni płodne, ale trudno powiedzieć. Dziś jest mój 11 dc, wczoraj test owulacyjny był negatywny. Na nic się nie nastawiam, bo jest też możliwość, że mąż będzie musiał pracować też w weekend :/
 
reklama
A może wszystko pójdzie po Twojej myśli i trafisz z dniami płodnymi ? ;)
Mnie się zaczynają teoretycznie coś w okolicach moich imienin, to mogłaby być miła niespodzianka :)
 
niemartwisie spokojnie dziewczyno, bo takie myślenie nie pomoże Ci zajść w ciążę. A może akurat jak będziecie się mało widywać z mężem i nie będziecie skupiać się na tych Twoich dniach płodnych, to szybciej zaskoczy. Ja nie liczę dni, nie wiem nawet, który mam dziś dzień cyklu, myślę teraz o urlopie i wyjeździe. I wydaje mi się, że jest lepiej, przynajmniej w mojej psychice :-)
 
a ja sobie ściągnelam na telefon aplikacje co mi wylicza dni płodne hahaha
śmieje sie z tego, bo zawsze miałam mega nieregularne cykle, ale odkąd uprawiam sport są dziwnie w miare tak samo! nie wiem na ile mam w to wierzyć ;-) i czy tylko nie będę się nastawiać, że w te dni cos jest możliwe .. :P
 
shawty dokładnie ;-) śmieje sie narazie z tego.
my dopiero zaczynamy starania, także może moje podejście jest inne aczkolwiek nie chciałabym sie rozczarować a niestety moje myśli krążą w okół tego.. tak więc pełna gama emocji :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry