reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Shawty zapraszam mam sprawdzony przepis.Ostatnio troche sie balam bo pierwszy raz w zyciu robilam ale maz niby stwierdzil ze takich jeszcze nigdy nie jadl pochlonal 20 a byly dosc spore wiec chyba byly zjadliwe :)
 
reklama
Grubsonku prosze bardzo :tak:

500g maki
45g drozdzy
szczypta soli
2 lyzki cukru
cukier waniliowy
1,5 szklanki letniego mleka
1 jajko
2 jablka
bita smietana lub cukier puder

Make, sol, jajko,cukier,cukier waniliowy i szczypte soli dajemy do miski w miedzyczasie podgrzewamy mleko i dodajemy do niego drozdze i mieszamy.Mleko z drozdzami wlewamy do miski z maka i reszta skladnikow i dokladnie mieszamy az powstanie w miare jednolita masa.Calosc zostawiamy na ok 35 minut w cieplym i ciemnym miejscu. Po 35 minutach dodajemy do masy pokrojone w drobna kosteczke jablka mieszamy i smazymy na rozgrzanym oleju.Podajemy z bita smietana lub cukrem pudrem
UWAGA : nie mozna racuchow smazyc na bardzo duzym ogniu poniewaz z wierzchu beda spieczone a w srodku surowe.

I gotowe caly przepis :) nie za bardzo skomplikowyny a racuchy wychodza jakies takie...puszyste

Tez kiedys nie lubilam gotowac ae teraz moglabym calymi dniami eksperymentowac w kuchni;-)
 
Ostatnia edycja:
Moj przepis z dziecinstwa:P racuchy inaczej pempuchy:D jadlam w tamtym roku na serku homogenizowanym-tez dobre,ale tradycyjne racuchy sa lepsiejsze:D a ja dzis robie krokiety z miesem i kapusta do tego barszczyk czerwony;) a na deser budyn czekoladowy z kolorowa posypka dla moich panow:)
 
Ja również życzę miłego weekendu:tak:
My dzisiaj od rana na nogach, bo pojechaliśmy z małą do kina na Dzwoneczka;-)potem zakupy (obkupiłam młodą) i na obiad pizza;-)
Mała lepiej już po tym zabiegu, ładnie się wszystko goi i ropka zniknęła:tak:także myślę, że będzie ok.

Widzę że u was racuchy ehhh uwielbiam... muszę kiedyś też zrobić.


Która niedługo testuje??ja czekam na 1 września;-)
 
Ostatnia edycja:
witam, nie wiem czy jeszcze mnie ktoś pamięta, nie pisałam zbyt wiele, bo nic się u mnie nie działo, ale czytam Was regularnie
ja się już długo staram, w ostatnich 3 cyklach staranka były zawieszone, ale teraz już wracam z powrotem z nową nadzieją,
dziś drugi dzień cyklu dopiero, zobaczymy, daję sobie czas do końca roku, potem jakaś klinika i leczenie.
 
Hej dziewczyny :) nie nadrobie was bo nie mam sił:p
Właśnie jesteśmy w autobusie w drodze do Szkocji, syn grzeczny , teraz śpi.
@ wczoraj się skończyła wiec mogę działać
Trzymam kciuki za wszystkie staraczki i owocne cykle.
No i oczywiście za ciężarówki i ich fasolki:)
 
reklama
Dzieki, Asch :-) Akurat dzisiaj mamy nalesniki ze szpinakiem, kurczakiem i feta ;D

Aj dziewczynki, wszystkim sie uda!! Musi, bo musimy zalozyc wspolny ciazowy watek, tak sie przyzwyczailam, ze za nic nie moge sie odnalezc na kwietniowkach, za duzo ich, a u nas tak fajnie, w sam raz :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry