Inis :-) chyba nie ma na to sposobu tak poprawdzie. My staramy sie roznie spedzac czas, a to kebab, a to spacer w nietypowych miejscach. Jeszcze chyba nie ma u nas takiej rutyny. Duzo pracujemy oboje i niewiele czasu spedzamy razem. Na poczatku staranek mielismy problem, Szym sie spinal i stresowal i potem nic z tego nie bylo. Rozwiazalismy ten problem i widze ze wogole fajnie to na nas wplynelo.
A wy jakies fajne sposoby macie??
Aschlee prosze cie kochana nie mysl o tym. Bedzie co ma byc nie mamy na to wplywu. Wazne aby sie nie wypalic.
Butterfly mam nadzieje ze w kokejnym cyklu sie uda.
U mnie nie jest tak do konca ze mam luz totalny. Tez mysle i mysle. Ale mam do osiagniecia cel. Hsg! I latwiej mi dzieki temu. Potem bede odliczac do splywu kajakowego ;-)
Milego wieczoru. My drinkujemy sobie ;-) wasze zdrowie !!!