reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
hmm jakby to powiedziec dzis rano siknelam. jest 31 dc, 15 dpo. No i jakis bladzioch tam jest. na staraczkach 2011 wkleilam zdjecie na stronie chyba 6827. malo widac ale niektorzy widza. test byl jakis trefny - mial nadlamana obudowe i pasek w jednym miejscu uszkodzony ale dwie sa. druga bladziutka ale jest. plamien nie ma, brzuch nie boli. objawow ani na @ ani na II nie mam, wiec cierplwiwie czekam. Jutro sikne jeszcze, chyba ze @ przyjdzie.



moim zdaniem nie ma wskazania do badania droznosci.
Co do sluzu tez mam czasem taki problem, ze po stosunku sluzu zero, szczerze mowiac nigdy problemu nie zglebialam. Moze zbyt ostro sie kochacie? no nie wiem. Mi sie to zdarza tylko czasami.

dzięki pok na Ciebie zawsze można liczyć
a Ty masz BLADZIOCHA i cicho siedzisz????? graaatulacje, jutro będzie wielka czerwona krecha, tzn dwie ;)
 
dzięki pok na Ciebie zawsze można liczyć
a Ty masz BLADZIOCHA i cicho siedzisz????? graaatulacje, jutro będzie wielka czerwona krecha, tzn dwie ;)


eeee... jedna bedzie....
my juz sie prawie 2 lata staramy. w cuda juz nie wierze. nie wierze, ze dzieci sie robi za pomoca bzykania - dla mnie o ta sama bajka co bocian i kapusta ;-)


m89 - zanim zaczniesz pytac wysil sie troche i poczytaj chociaz 100 stron wstecz. wszytsko znajdziesz.
A najlepiej na pocztaku staran isc do swojego gina powiedziec, ze zaczynasz sie starac o dziecko i on Ci powie co brac i czy cos zbadac. Ja uwazam, ze nie zaszkodzi zrobic morfologie krwi obwodowej i zobaczyc czy z grubsza jest ok.
 
Ostatnia edycja:
pok taki pesymizm jest niewskazany, my też staramy się ponad 2 lata i szczerze wierzę w naturalne zaciążenie
dobrze że szukasz alternatyw ale tego badziocha bym nie lekceważyła, sugerujesz że jest biochemiczna? bo z czegoś ta krecha się wzięła prawda?
jutro będzie tłuścioch, mówię Ci!

słuchaj widziałam ten Twój test, krecha jest!!!:tak:
 
Ostatnia edycja:
donia - dzieki!
mi jakos optymizm opadl.
co ma byc to bedzie. do @ sie juz przyzwiczailam, wiec sie nie zaskocze jak przyjdzie, wrecz przeciwnie.
ten test byl troche wadliwy - lekko pekniety i pasek byl narusozny w jednymmiejscu, jakby zdarty... wiec sie nie przywiazuje.
 
ok, nie nakręcam Cię, zobaczymym jutro rano
na mój gust to zepsuty test raczej dał by Ci fałszywie negatywny wynik niż fałszywie pozytywny, w końcu to przeciwciała antyHCG "świecą", porwany pasek nie pownien miec na to wpływu
ale słusznie podchodzisz do tego na spokojnie, w końcu jak jesteś w ciąży to przez 9 miesięcy będziesz się do tego przyzwyczajała, jeden dzień tego nie zmieni ;)
głowa do góry i melduj się rano (specjalnie w pracy wejdę żeby zobaczyć, choć na ogół nie mam tego w zwyczaju ;) )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry