reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Asiolfakt pisałas ze ty po rozwodzie...a 27 sierpień to tez moja data ślubu sprzed 2 lat hehe...wiec razem bedziemy swietowac rocznice...:)

pokmasz racje z czekaniem...yez bym tak zrobiła bo juz raz sie przejechałam a ty z dwuletnim staraniem nabrałas po prostu wprawy i wiesz co i jak:) ale mimo wszystko mocno trzymam kciuki...
 
pok taki pesymizm jest niewskazany, my też staramy się ponad 2 lata i szczerze wierzę w naturalne zaciążenie
dobrze że szukasz alternatyw ale tego badziocha bym nie lekceważyła, sugerujesz że jest biochemiczna? bo z czegoś ta krecha się wzięła prawda?
jutro będzie tłuścioch, mówię Ci!

słuchaj widziałam ten Twój test, krecha jest!!!:tak:
Pok donia ma rację nie poddawaj się, zawsze warto mieć nadzieję. My też się staramy ponad 2 lata, ale nadal wierzę, że się uda :-)Trzymam kciuki za dwie grube krechy :-)

Asiolfakt pisałas ze ty po rozwodzie...a 27 sierpień to tez moja data ślubu sprzed 2 lat hehe...wiec razem bedziemy swietowac rocznice...:).
Oooo!!!!Proszę jaki ten świat mały :-D
 
Witam późną porą...może ktoś jeszcze jest...:) Jeju starczy pare dni tu nie zaglądać, a prawie ksiązka do przeczytania:) Już ledwo nadążam za nowymi nikami, a wydaje mi sie ze dosłownie sama przed chwilą byłam tu pierwszy raz:)...Ja strasznie sie rozchorowałam i od poniedziałku kuruje sie w domu...Może to z emocji podjecia decyzji ze w tym cyklu przytulanki bez gumek...Tak siedze i mysle co to bedzie jak zafasolkuje, co to bedzie jak sie nie bedzie udawało przez dłuższy czas... i jak sobie damy rade, co jak któres z nas straci prace i czy na pewno to juz dobry moment...Po protu mam tysiąc mysli na minute...ekscytacja miesza sie ze strachem...podziwiam wszstkie te z Was, które tak pewnie i jednoznacznie bez tych chorych mysli pragną miec juz maluszka...
 
reklama
Idę do niu ginka :-) chce sprawdzić cyto i przebadać się :-) żeby w miarę możliwości dojść do stanu "przed hormonami" bo 2 tyg temu odstawiłam tabletki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry