Dziewczyny, co miałam chorą akcję w drodze powrotnej jadąc mpk

Wsiadam do mpk, pół autobusu wolne, więc siadam na 1 lepszym miejscu. Za mną wolne, obok wolne. Na nast przystanku wsiada starszy Pan z laską drewnianą, Staje nade mną i krzyczy: "zajęła mi Pani miejsce!", przypominam, że obok były wolne

no to ci co słyszeli (czyli reszta ludzi) podśmiewa się a inni oczy szerokie ze zdziwienia

stwierdziłam, że nie będę mu tłumaczyć, że ma obok miejsc pełno, i wstałam, usiadłam za nim, a on za 2 przystanki wysiada i mówi na głos: "ale ta dzisiejsza młodzież!". Mało się nie uśmiałam, a ze mną reszta ludzi

rozumiem, jakby był pełny mpk i nie było miejsc, nawet bym sama wstała, ale przy prawie pustym mpk-u- no gdzież bym pomyślała, że to niby jego miejsce
Mineralna- no jest "kruszynka"
