• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

IWASKU - trzymam kciukasy! Myśl pozytywnie i dbaj o siebie! nie mecz, nie dzwigaj. Bedzie si!


Basati to mój chyba 14 cykl, niczym się nie wspomagam oprócz foliku oczywiście. Dwa cykle temu brałam olej z wiesiołka i myślałam, że tamten świat zejdę tak mnie bolało podczas @ a śluz wcale nie był lepszy. W tym cyklu zdecydowałam się na testy owulacyjne i wczoraj i dziś jest +, ale dziś jest po byku, kreska testowa dużo ciemniejsza niż kontrolna, skoku temperatury jeszcze też nie było, więc u mnie owulacja pewnie jutro (15 DC). A jak u Ciebie? który cykl i jakie wspomagacze?
Trzymam też kciuki za Ciebie, ale by było super jak byśmy obie zobaczyły II :)

a olej z wiesiolka bralas caly cykl czy tylko do owulacji?
A moze owulacja dzis? Jesli rano bedzie skok temp tzn, ze owulacja jest dzis nie jutro (w dzien poprzedzajacy skok temperatury).


Witajcie kobitki ....Ja tez bede za niedługo testowac tzn 11 maja mam wizyte u gin.Tak tylko zobaczycz czy wszystko ze mna ok i przy okazji zobaczy czy jest tam jakas Fasolka czy nie,chyba ze nie bedzie nic widac.Normalnie powinnam dostac @ 13 lub 14 maja i mysle ze bedzie cos widac jak by cos było.Jak nie to zrobie test

na 3-4 dni przed terminem miesiaczki NIC lekarz Ci nie pwoie, bo wszytsko wyglada jak przed miesiączką... (z grubsza).


Atan ja wyczytałam (bo też jestem na etape odczekania), że proces zapłodnienia może trwać nawet około 12-24 godzin i nie sposób wyróżnić dokładny moment :-) natomiast kolejne 72 godziny trwa przemieszczenie się i osiedlenie zarodka w błonie macicy i dopiero wtedy mowa jest o „prawdziwej” ciąży :-)

A powiedzcie mi dziewczynki…. z testowaniem to koniecznie trzeba czekać na dzień miesiączki czy można wcześniej i test też będzie wiarygodny? :-) bo ja chyba umrę z ciekawości :-) Bo ja się kwalifikuję na testowanie w okolicach 15-ego maja :-D chyba, że pozwolicie mi wcześniej ;-)

no to tak... do zaplodnienia moze dojsc nawet 24h po owulacji. Do zagniezdzenia dochodzi z reguly miedzy 5 a 10 dpo (ale moze to byc wczesniej i moze byc pozniej!). BHCG zaczyna sie wytwarzac PO ZAGNIEZDZENIU, nie po zaplodnieniu. O ciazy, w zaleznosci od ideologii/wyznania/filozofii, mowimy od zaplodnienia lub zagniezdzenia wlasnie...

a co do testu to najlepiej w terminie @ lub 14 dpo (jesli sie wie kiedy byla owulacja).
Test robiony ptrzed terminem miesiaczki:
1. moze wyjsc pozytywny a potem dojdzie do samooistnego poronienia (ciazy biochemicznej) i najesc sie mozna tylko stresu niepotrzebnie.
2. wyjdzie negatywny - przed terminem @ nic to nie znaczy, wiec niczego nie rozwiazuje i dalej jest stres i niepewnosc.

- o testach chyba wytlumaczylam sporo na mojej stronce.
 
reklama
Pao nie, żebym się upominała ale ja testuje 16 maja :-) więc jeśli mogłabym prosić o wpisanie na listę....


powtórzyłam się bo nie wyświetlał mi się mój post i zgupiałam czy na pewno wysłalam czy nie więc przepraszam i dziękuje
 
Hahaha ale jaja!!! wlasnie pisze z bratem, który ma dziewczynę z dzieckiem prawie 3 letnim i remontują mieszkanie i pisze mi, że spóźnia jej się okres juz 7 dni ale brała tabletki anty więc prawdopodobieństwo jest małe... Jak to jest, że temu co nie chce to się uda a my tu się staramy jak głupole i dupa
 
Aelreda – to jednak będę musiała poczekać :-p właśnie najgorsze to czekanie :-p ja chcę wiedzieć już ;-) Nooo trudno nie będę się spieszyć, to może bozia cierpliwość wynagrodzi he he ;-) w takim razie czekam do 15-tego maja :-D
Iwasku – najtrudniejsze masz za sobą :-) teraz o siebie dbaj, nie przemęczaj się i niech się Twój mężczyzna Tobą zaopiekuje a wszystko będzie dobrze :-) oooo i słuchaj pana doktora- na pewno wie co mówi :-) Już trzymam kciuki za dzidziulka :-) Aaaaa i pamiętaj, że teraz nikt niczego nie może Ci odmówić, więc wykorzystuj to ile się da :-D teraz wolno Ci kaprysić :-)

A swoją drogą pamiętam jak moja bratowa była w ciąży, to moja mamuśka kochana też jej nadskakiwała :-D że może ma ochotę na ogórka, albo czekoladkę… a ta mówi, że nie ma zachcianek. Moja mamuśka dalej próbowała obudzić w niej instynkty, ale ta twardo twierdziła, że nie ma zachcianek i niczego nie potrzebuje :-D Na to moja mamcia mówi do niej tak: „Nooooo dalej miej jakieś zachcianki!!!! W końcu jesteś w ciąży czy nie” :-D

Pok- właśnie też różne rzeczy wyczytałam to tu, to tam i wszędzie mówią tak jak Ty piszesz :-) tak samo jak z objawami wczesnej ciąży- może to być ciąża i może być napięcie przedmiesiączkowe :-( eeehhh jakie to wszystko pogmatwane ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry