• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

asiolek wlasnie zobaczylam ze ty starsz sie juz ponad dwa lata jak ty dajesz rade ?? boze ja sie zalamuje juz po 2cyklu staran... podziwiam cie za wytrzymalosc !!!
Dziękuję choć tak naprawdę wcale nie jestem twarda i wytrzymała, o czym zresztą świadczą moje "jazdy" z prolaktyną. Raz jest lepiej, raz gorzej ale jakoś trzeba iść do przodu, walczyć i wierzyć, że może kiedyś się uda ;-)
 
reklama
Dziękuję choć tak naprawdę wcale nie jestem twarda i wytrzymała, o czym zresztą świadczą moje "jazdy" z prolaktyną. Raz jest lepiej, raz gorzej ale jakoś trzeba iść do przodu, walczyć i wierzyć, że może kiedyś się uda ;-)

Podziwiam Cię, ja załamałam się po pierwszym staraniu jak zobaczyłam jedną krechę ...
 
jak to dobrze ze tu do was trafilam bo mam z kim podzielic sie tym wszystkim i od razu czlowiek czuje sie lepiej.Atan a jakbym zrobila ten tescik dzidziaj wieczorkiem to myslisz ze cos by pokazal?czy lepiej jednak poczekac do jutra?
 
Atan i jak tam u Ciebie? Trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze:) Daj koniecznie znać

Beata Kochana trzymam kciuki:) tylko nie bardzo rozumiem ostatnie zdanie coś się stało? czemu nagle tyle pesymizmu? @ przyszła? Mam nadzieje ze jednak nie... I nie poddawaj się, nie wolno! PAtrzac na suwaczek staracie sie dopiero 4 miesiąc, to jeszcze nie jest dużo...Nie ma co się spinać, tutaj kilka dizewczyn stara sie ok roku kilka nawet i dwa lata...Trzeba mieć nadzieję, to niestety nie jest takie proste...Przyjmuje sie ze po roku starań można się zaczac martwic (co tez wcale nie jest jakims wyrokiem) Główka do góry i przytulać się ile wlezie, a maluszek pojawi się szybciej niż myslisz;):):)
No @ nie przyszłą ale robiłam test być może za wcześnie ale wyszedł jak zwykle.
starlight trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& zrob test :-) bedzie pozytywny gdyby miala przyjsc juz by byla .... ja tak dlugo bym nie czekala ;-)
No właśnie z tym czekaniem to różnie jest ja niby powinnam dostać dzisiaj ale jeszcze nic nie ma jak nie przyjdzie to jutro idę do apteki bo ten co miałam był z rossmana a z tego co wiem z innego forum to wszystkie dziewczyny co miały ten test a wiedzieły ze są w ciąży to pokazywał 1 kreskę. A ja już sama nie wiem co o tym myśleć.
 
Hej...

Chciałam się z Wami podzielic moim wczorajszym dniem.

Postanowiłam wczoraj zaproponowac mężowi badania nasienia. Leżeliśmy już w łóżku. Wszystko mi sie trzęsło... myślałam że rykne płaczem z tego stresu. Powiedziałam, zaproponowałam. ZGODZIŁ SIĘ!!! Powiedział też że jak to z jego winy nie bedziemy miec dzieci to sie załamie. Czekamy teraz jeszcze 2 cykle... jak sie nie uda, tro obiecał iśc na badania. Kochane jak ja mam go wspierac????

Strasznie mi brakuje do szczęścia dziecka... Humor, fatalny.... choc staram się to ukrywac. Nie potrafię o niczym innym myślec. Jak sobie z tym radzic? Ja podziwiam dziewczyny które staraja się jeszcze dłużej niż My. Gratuluje im wytrwałości.
 
No wlasnie beata ja dzisiaj tez powinnam dostac@ ale jak narazie to pustka.i nie wiem co robic...poczekac do jutra z testowaniem czy zrobic test wieczorem bo teraz to i tak nie mam jak...a wolalabym zeby wynik byl wiarygodny..
 
No ja zrobiłam dzisiaj i nie wiem czy wierzyć czy nie bo nie przyjrzałam się od razu testowi i po godzinie jak go obejrzałam to jest ledwo widoczna kreseczka 2 i pewnie jutro będę się musiała ruszyć do apteki po nowy test.
No i u mnie też pustka i nie zanosi się żeby było inaczej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry