• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
no dziewczyny, niech któraś zatestuje, co tak nieśmiało podchodzicie do tematu

Ael martwię się o Ciebie, co się stało? Ty i tak długo utrzymujący się smutek? wiesz, ja mam znajomych w Oleśnicy, jak chcesz to nakopią w tyłek komu trzeba
wróóóóć do nas

a pok też się wyniosła? jejuuu

a Magd.a?

dziewczyny jak nie wrócicie to ja też się wynoszę!
 
oj dziewczyny dziewczyny przeciez ten watek bedzie istnial bez wzgledu na to kto tu bedzie a kogo zabraknie, zawsze znajda sie nowe staraczki, kazda z nas tez znajdzie swoje miejsce - dzis tu a jutro gdzie indziej wiec po co fochy pod tytulem jak ciebie nie ma to mnie tez nie bedzie, bez sensu
 
Atan takie są te testy mylące. W następnym cyklu pewnie się uda:tak:
Claudusia widać małą fasolinkę ale będzie coraz większa. mamuśko Ty:-D
Beata spokojnie, dopiero staracie się 4 miesiące to jeszcze bardzo króciutko. Troszkę cierpliwości, i staraj się rozluźnić. Na pewno wszystko będzie oki
star noo to czekamy na rozwój wydarzeń, tzn nie czekamy na @:-)
 
BASATI moj maz miał badanie nasienia....wiesz my czekaliśmy do tych badań 10 cykli. trzeba wspierac faceta..... przytulac kiziać, miziać, całować.... mojemu to przynajmniej pomaga ;) bylismy dzis znowu u lekarza... poza tym ze w ciagu tygodnia wydalisy 500zl na lekarza to jestem zadowolona bo facet to fachowiec.... wział się za robote i idzie jak burza...... mąż zroił MAR TEST i jak czekał na wyniki to rozmawiał tez z inna pania doktor i powiedziała, że wyniki sa kiepskie ale jakieś tam szanse mamy..... pan doktor rewelacyjny. świadczyć moze kolejka do niego. wyniki MAR testu wyszły w normie.... w poniedziałek mąż ma wizyte u urooga czyli sprawdzanie gruczołu krokowego, czy nie ma przyrostu, stanu zapalego. a ja mam sprawdznie owulacji.....i pgolnie zobaczyc jak tam u mnie sprawy wygladaja. jak urolog stwierdzi ze u meza jest ok to robimy u mnie test PCT.... a co pozniej to sie zobaczy... lekarz mowil cos o drozności ... ale tego mam nadzieje ze uniknę.

ASIOL!! chcesz lanie?? mnie podtrzymujesz na duchu a sama podupadasz?
 
hej rasta :-) czyli jednak nie jest tak zle jak myslalas i zawsze warto zasiegac opini roznych lekarzy! ciesze sie ze troche cie to podnioslo na duchu no i jak to powiedzial moj gin - od badan sie w ciaze nie zachodzi ;-)
trzymam &&& i przytulajcie cie czule
 
to jest tak ze w poniedziałek ja byłam w szoku ze taka diagnoza, ze nie mamy szans.... lekarz cały czas mowi tez o IUI ale daje nam szanse... minimalne bo minimalne ale zawsze jakies..... i to jest ten sam lekarz..... nie chce go zmieniac bo przyjmuje on w klinice niepłodnosci i wyczytałam wiele pozytywnych opinii o nim.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry