• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Basati wiem ja zawsze byłam dziwna :-p Ale u mnie tak jest w kościele :confused2: i za bardzo nie chce mi się słuchać z za siebie czy obok czy z przodu jak babki gadają a ta to się tak ubrała, a ta to chodzi tylko wtedy i wtedy itp.. A księżulek to już w ogóle jest taki pazerny na pieniądze, że masakra. Nawet kiedyś podczas kazania powiedział, żeby dawać pieniądze po 1zl czy 2 zl itp bo te drobne się mu ciężko liczy.. :eek:.
Taka pogoda to tylko kocyk jakieś jedzonko nade wodę w ciche miejsce i działać.. :laugh2:
 
reklama
hehe ojj tak w Bełchatowie ksiądz przegrał w kasynie grube pieniądze a później zbierał od ludzi a kto nie dał to wywiesił listę :]
Łono natury hm... jak najbardziej :-D (do tego burza i grad)mam fajne wspomnienia :tak:i polecam tym co jeszcze nie próbowały...:-D
 
He he u nas prawie co tydzień ma nową furę :-D.
Ja już próbowałam i było miło ;-). Ale przy burzy i gradzie to jeszcze nie może wypróbuję :-) he he
Basati oj dziwna dziwna i to bardzo :-D. No jutro na pewno będzie lepiej :-) Trzymaj się i nie puszczaj ;-). Humorek proszę też sobie jakoś szybciutko poprawić np. lodami czy czym słodziutkim ;-)

Ja też uciekam na trochę do domku zrobić raban siostrze bo już nie wiem ja do nie dotrzeć do tego pustaka.. :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
a ja nie polecam :-) mrówki mnie pogryzły w najmniej oczekiwane miejsce.. i te świerszcze co grają do ucha.. brrr..

ja wróciłam z salonu ;-) żadna z sukieniek nie wpadła mi w oko ;-) ale sukienka koleżanki do niej pasuje ;-) chociaż to byla pierwsza przymiarka.. wiec nie była ona ozdobiona już jak do odbioru.
 
a ja dzis mialam tyle zrobic nastawlam sie na porzedki itd a tu co dopiero co wstalam spalam pol dnia tylko co obaiad zrobialam moj m przyjechal plecy spalone masakra
na dodatek jestem tak zakrecona dzis prawie zaomnialam lutki wziasc
 
reklama
Hej kobiety :) od wczoraj mnie nie było, bo pojechaliśmy z Mężem na czereśnie majówki do teściów :) uzbieraliśmy a z 20 kg, a dziś jesteśmy u mojej mamy, właśnie wstawiłam placka z czereśniami, a mąż z mamą robią czereśnie w słoikach :) pychota :)

Któraś mogłaby streści mi jakieś wieści?? bo masakra, nie nadrobię :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry