• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dziura narzekać można, ale nakręcać się nie !!! :)

Vanilia nie mąż nie był za mną, ja na dopochwowe nie chcę Go brać bo to też będzie dla Niego krępujące (dla mnie także), pomyślałam, że zafudujemy sobie USG 3D i wtedy pójdziemy razem :)
a Ty kiedy masz lub miałaś wizytę u gina?
 
reklama
A my dziś z mężem byliśmy na usg i widzieliśmy kropkę :p taką maluteńką :D Mój mąż patrzył w ekran i robił wielkie oczy na to co tam widzi. Jak wyszliśmy z gabinetu to się popłakał i powiedział, że to cud! ;)
 
Donia noo tak dopochwowe byłoby krępujące gdyby mąż patrzył:tak: ja na usg się szykuję gdzieś za 3 tygodnie, powiedziała że koło 11 tygodnia dostanę skierowanie, chciałam iść prywatnie ale jakoś jeszcze wytrzymam i wtedy zobaczę więcej:-) byłaś na NFZ czy prywatnie? nie wiem czy dadzą mi zdjęcie jak pójdę na kasę chorych:-( bardzo bym chciała
 
Lovka, super :)

Donia, my na razie oglądamy, w sobotę, 9, po moich badaniach pojedziemy pomacać wózki różne inne, niż ten mój. Na kupowanie przyjdzie czas, pewnie tak koło 7, 8 miesiąca. Przy czym teraz szukamy, by wiedzieć co i jak. No i mnie się już coraz gorzej jeździ na dalekie trasy głównie, może mi minie, może nie, a te moje wózki pod Częstochową. Potem zwyczajnie zamówimy na Allegro ;)

Idę robić obiadek, znalazłam jakiś sposób na kotlety z kurczaka inaczej, muszę sprawdzić
 
Sil no za Tobą już 1/3 więc i czas na rozglądanie się :)

Vanilia ja nie chodzę na NFZ bo tam gdzie mogłabym chodzić to nie ma USG a dla mnie największa frajda to podglądanie pływaka :)
teraz muszę się umówić na prenatalne za jakieś 2-3 tyg.
a widziałam dziś ceny testów PAPPA - 550 zł :szok:
 
Vanilia spokojnie, jeszcze przyjdzie czas kiedy nie połapiesz się gdzie Ci ten czas leci :-)

Wiecie co, czytam sobie od czasu do czasu piekielni.pl i tak czytam te historie o ludziach w sklepach, tramwajach etc i tak się mocno zastanawiam, że przez ponad 20 lat mieszkania w dużym mieście mnie takie sytuacje w ogóle nie spotykały? I się tak zastanawiam czy ja na taką kobietę z morderczym wzrokiem wyglądam, jakiegoś ludzkiego terminatora? Jakoś nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi, nie powiedział czegoś głupiego etc. Ba mimo tego staram się wobec ludzi być miła, ale jak spotkam się z przypadkiem cięższym nigdy ale to nigdy dana osoba mnie nie zaczepia. Czy ja na taką groźną wyglądam??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry